W Resovii zima będzie spokojniejsza

Wiele wskazuje, iż wiosną w Resovii już nie ujrzymy bułgarskiego napastnika Tihomira Czeneskowa. Fot. Paweł Bialic

II LIGA. Przed Jerzym Podbrożnym, dyrektorem sportowym „pasiaków”, najważniejsze tygodnie.

Choć w rzeszowskim klubie rewolucji kadrowej nie będzie, to kilku zawodników już teraz może zacząć szukać nowego pracodawcy. Ważą się też losy dyrektora sportowego Jerzego Podbrożnego.
Po pierwszej części sezonu Resovia jest siódma, do drugiego w tabeli OKS Olsztyn traci 11 punktów, a to dużo, nawet biorąc pod uwagę, iż rywale mają przed sobą pauzę i w perspektywie mecz w Rzeszowie. Wiosna będzie przecież bardzo krótka – do rozegrania zostanie zaledwie 14 kolejek.

Ostrożni przy transferach
- Ostatnia porażka z Puszczą była dla nas jak kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy – przyznaje Aleksander Bentkowski, prezes Resovii, który dziś nie powie, że nad drużyną wisi topór, a brak awansu będzie wielkim rozczarowaniem. – Celem na rundę wiosenną jest wygrywanie każdego kolejnego meczu. Liga jest wyrównana, jeszcze wiele może się zdarzyć. Może kiedyś zespół poddawany był większej presji, ale zawodnicy zarabiają tak dobre pieniądze, że nie wyobrażam sobie, iż osiądą na laurach – tłumaczy.
W klubie zmienia się polityka transferowa. Szefowie Resovii przestali szastać kasą na prawo i lewo, nowych piłkarzy będzie niewielu, najbardziej poszukiwani są młodzieżowcy. – Będziemy bardzo ostrożni w pozyskiwaniu zawodników – zapowiada Bentkowski – Zamierzam zachęcić trenera, by w większym stopniu wykorzystywał potencjał piłkarzy z drużyny rezerw i wybijających się juniorów.

“Guma” negocjatorem
Prezes Resovii nie chciał wyjawić nazwisk zawodników, z którymi klub już tej zimy zamierza się rozstać. Można jednak przypuszczać, że na czarną listę trafili ci, którzy nie przebili się do składu, jak Paweł Cygnar, Peter Zahradnik, Tihomir Czeneskow, być może również Piotr Piechniak. Problem w tym, że wszyscy mają ważne kontrakty do czerwca 2012 roku. – W takiej sytuacji zawsze należy się odwołać do ambicji zawodników. Uważam, że lepiej grać, niż siedzieć na ławce – podkreśla Bentkowski.
Pojawiły się także informacje o rozstaniu z Jerzym Podbrożnym, któremu umowa o pracę kończy się w grudniu. – To on będzie negocjował z zawodnikami, którym chcemy podziękować. Dobrze byłoby, gdyby sprawdził się na tym polu, choć zadanie czeka go niełatwe. Musi nas jednak przekonać do swojej osoby – wyjaśnia szef Resovii.

Plan przygotowań Resovii
26.11. Resovia – Lublinianka (godz. 12), 30. 11. Resovia – Crasnovia (18), 14.01. turniej halowy w Jarosławiu, 21.01. Resovia – Stal Mielec (11) i Resovia – Zaczernie (13), 25.01. Resovia – Orlęta Radzyń Podlaski (11), 28.01. – 4.02. obóz (prawdopodobnie w Międzyzdrojach), 11.02. Resovia – KSZO Ostrowiec (12), 15.02. Bogdanka Łęczna – Resovia (13), 18.02. Resovia – Kolejarz Stróże (miejsce i godzina do ustalenia), 22.02. – 3.03. obóz (być może na obiektach Zawiszy Bydgoszcz), 10.03. Resovia – Siarka Tarnobrzeg (12)

W zimie nad Bałtyk
Zanosi się na to, że resoviacy do sezonu przygotowywać się będą w oddalonych o niemal tysiąc kilometrów Międzyzdrojach. – Dalej się już nie dało – uśmiecha się prezes Bentkowski – Fizjolog zapewnia jednak, że nad morzem są najlepsze warunki dla piłkarzy. Wbrew pozorom, taka przyjemność nie musi kosztować więcej, niż wyjazd w pobliskie góry. W zimie mało kto jeździ nad Bałtyk i można skorzystać z promocji cenowych.

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.