W Rzeszowie ciągle cisza

Po spadku z Enea Ekstraligi rzeszowską drużynę czeka prawdziwa rewolucja kadrowa i na tę chwilę trudno przewidzieć, w jakim składzie będzie ona występować w I lidze. Fot. Wit Hadło
Po spadku z Enea Ekstraligi rzeszowską drużynę czeka prawdziwa rewolucja kadrowa i na tę chwilę trudno przewidzieć, w jakim składzie będzie ona występować w I lidze. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. Nadal bez decyzji w sprawie Unibaksu Toruń. Czy zapadną one w przyszłym tygodniu?

Nieco ponad dwa miesiące zostały do zamknięcia składów drużyn na sezon 2014. W Rzeszowie w tej kwestii, podobnie jak i w wielu innych, cisza. Być może coś wyjaśni się w przyszłym tygodniu, gdy Komisja Orzekająca Ekstraligi ponownie będzie zajmować się sprawą Unibaksu Toruń.

To właśnie od tego, co wydarzy się w polskim żużlu, a m.in. w sprawie toruńskiej swoją dalszą przyszłość w rzeszowskim speedwayu uzależnia prezes Marta Półtorak. – Wszystko będzie zależeć od tego, jak potoczą się w ogóle losy żużla w Polsce – mówiła nie tak dawno sterniczka rzeszowskiego żużla.

A na to, co się wydarzy, przyjdzie z pewnością jeszcze trochę poczekać. W poniedziałek już po raz drugi zebrał się KOL i… nadal nie podjął żadnej decyzji w sprawie skandalu w finale Speedway Ekstraligi. Co ciekawe, do komisji wpłynął wniosek od klubu z Torunia, w którym domaga się on wstrzymania prac KOL-u do momentu uprawomocnienia się decyzji o weryfikacji wyniku spotkania finałowego. Kolejne posiedzenia KOL-u zaplanowano na przyszły tydzień (17 lub 18 października), jednak nawet w przypadku podjęcia jakichś decyzji i tak decydujący głos w całej sprawie będzie miał PZMot.

Rozbiór Rzeszowa?
Całe to zamieszanie nie wróży nic dobrego w kwestii rzeszowskiego klubu. Warto bowiem pamiętać, że przed sezonem 2014 okienko transferowe zamyka się półtora miesiąca wcześniej (15 grudnia) i na skompletowanie drużyn szefowie poszczególnych klubów będą mieli niespełna 6 tygodni (od 2 listopada do 15 grudnia).

Pierwsze rozmowy na temat kontraktów już się rozpoczęły. Swoją deklarację co do przynależności klubowej złożył już indywidualny mistrz świata, Tai Woffinden, który nadal będzie jeździł we Wrocławiu.

A co w Rzeszowie? Ze składu na sezon 2013 ważne umowy mają tylko juniorzy, z wyjątkiem Łukasza Sówki. Grzegorz Walasek przymierzany jest do Włókniarza Częstochowa, chociaż wg nieoficjalnych informacji, może on być za drogi dla „Lwów”. Do Nicki Pedersena i Rafała Okoniewskiego przymierza się beniaminek Enea Ekstraligi, RM Wybrzeże Gdańsk. Z Rzeszowem na 99 proc. pożegna się trener Dariusz Śledź. W gronie jego następców jest m.in. Janusz Ślączka. To, w jakim składzie rzeszowianie pojadą w przyszłym sezonie, uzależnione jest w głównej mierze od budżetu. Ten z kolei uzależniony będzie od głównego sponsora rzeszowskiej drużyny i tego, czy nadal zostanie on przy rzeszowskim żużlu?

KSM jednak zostanie?
Tymczasem szykuje się kolejne zamieszanie związane z regulaminem na sezon 2014, w którym, według pierwotnych planów, miał już nie obowiązywać KSM. Tymczasem większość klubów chce utrzymania maksymalnego KSM-u. Część z nich opowiada się również za pozostawieniem 10-zespołowej Ekstraligi (od sezonu 2014 Ekstraliga ma liczyć 8 zespołów). Konkretnych decyzji w tej sprawie należy spodziewać w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni.

Marcin Jeżowski

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
gold
gold
7 lat temu

1.M.Kuciapa
2.P.Miesiąc
3.R.Trojanowski
4.M.Rempała
5.K.Baran
6.K.Rempała
7.A.Cyło

Markiz de Sade
Markiz de Sade
7 lat temu
Reply to  gold

II liga.