W Rzeszowie powstanie co najmniej 6 hoteli dla… pszczół i biedronek

Tak będzie wyglądał jeden z hoteli, który powstanie w Rzeszowie. W sprawie hoteli dla owadów kontaktować należy się z Urszulą Siemion: urszula.siemion@greenpeace.org, tel. 664 066 384. Fot. Greenpeace/Janusz Ratecki

Tak będzie wyglądał jeden z hoteli, który powstanie w Rzeszowie. W sprawie hoteli dla owadów kontaktować należy się z Urszulą Siemion: urszula.siemion@greenpeace.org, tel. 664 066 384. Fot. Greenpeace/Janusz Ratecki

RZESZÓW. Goście hotelu za pobyt odpłacą się większą liczbą roślin kwitnących na danym terenie.

Z roku na rok zjawisko wymierania pszczół miodnych i innych owadów zapylających jest coraz większe. A należy wiedzieć, że co trzecią łyżkę spożywanego pokarmu zawdzięczamy właśnie ich pracy. Żeby te owady nie wyginęły, Greenpeace postanowił wybudować w Polsce 100 specjalnych hoteli, w których znajdą schronienie. W samym Rzeszowie wkrótce ma powstać minimum 6 takich hoteli, a w każdym z nich znajdzie się miejsce dla nawet kilku tysięcy pszczół, trzmieli czy biedronek. Pozostaje jedynie kwestia ich lokalizacji.

W hotelu znajdą schronienie takie owady jak pszczoły samotnice, trzmiele i inne pszczołowate, motyle, biedronki, złotooki oraz tzw. bzygowate, czyli owady z rzędu muchówek.

- Dzikie owady zapylające potrzebują podobnie jak człowiek dachu nad głową oraz miejsca gdzie mogą się rozmnażać i przezimować – tłumaczy Urszula Siemion z Greenpeace. – W dużych miastach problem polega na tym, że człowiek za bardzo pielęgnuje obszary zielone, np. przez koszenie trawy do samej ziemi, koszenie razem z trawą dzikich kwiatów, a nawet przez to, że grabi liście. Wówczas owady nie mają naturalnego schronienia, a to przecież dzięki ich pracy człowiek może jeść m.in. owoce i warzywa – dodaje.

Jakie miejsca dla owadów?
W Rzeszowie ma powstać minimum 6 takich hoteli, a być może i więcej. Wszystko zależy od ilości zgłoszeń. Osoby, instytucje czy firmy, które na swoim terenie zgodzą się udostępnić kawałek ziemi pod hotel dla owadów, nie poniosą żadnych kosztów. – To my płacimy za budowę i transport. Będziemy zapraszać do opieki nad tymi hotelami uczniów szkół. Chcielibyśmy jedynie od osób, na których terenie staną takie hotele, żeby raz w roku zobaczyły, w jakim są stanie i np. dołożyły tam słomę – mówi Siemion.

Zgłoszenia miejsc, w których staną hotele, przyjmowane są do końca kwietnia. – Im szybciej, tym lepiej. Mają to być tereny zielone, z dostępem do roślin kwietnych oraz wody, dlatego będziemy wszystkie zgłoszone miejsca dokładnie weryfikować. Zanim wprowadzą się pierwsze owady, umieścimy w hotelach pszczoły murarki – dodaje Siemion.

Grzegorz Anton

do “W Rzeszowie powstanie co najmniej 6 hoteli dla… pszczół i biedronek”

  1. pat

    ja tam moge miec taki hotel. ale słomy nie zaryzykuje dokładać:P

  2. modlich

    Ja już od jesieni mam w mieszkaniu hotel dla biedronek. Wlazły i nie chcą mnie opuścić.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.