W Rzeszowie rocznie wymieniamy po trzy ambulanse systemowe

- Co roku staramy się o kupno trzech nowych ambulansów systemowych, których koszt z wyposażeniem to 400 - 500 tys. zł. To konieczność, bo chodzi o bezpieczeństwo i załogi karetki i przewożonych pacjentów - mówi Andrzej Kwiatkowski. Fot. Wit Hadło

– Co roku staramy się o kupno trzech nowych ambulansów systemowych, których koszt z wyposażeniem to 400 – 500 tys. zł. To konieczność, bo chodzi o bezpieczeństwo i załogi karetki i przewożonych pacjentów – mówi Andrzej Kwiatkowski. Fot. Wit Hadło

W niektórych stacjach pogotowia karetki mają na licznikach 800 tys. km przebiegu. To tak, jakby okrążyły kulę ziemską ponad 20 razy. Jak jest w Rzeszowie?

- Jechaliśmy na sygnałach z ciężko rannym w wypadku. Coś gruchnęło po drodze, ale nie mogliśmy stanąć, bo pacjent też mógł się w każdej chwili zatrzymać. Jakieś 15 minut po tym jak dojechaliśmy do szpitala, na izbę przyjęć wszedł mężczyzna z naszym zderzakiem, bo widział, że nam odpadł. Niedługo pewnie nam tak silnik przywiozą – mówi Wirtualnej Polsce Paweł, ratownik z województwa lubelskiego.

- Karetka psuje się cały czas. Sprzęgło do wymiany, skrzynia biegów do wymiany, na wstecznym trzeba trzymać drążek zmiany biegów, bo inaczej wyskakuje. Mamy dziury w podłodze, raz nawet silnik się zapaliłwyliczają ratownicy medyczni, którzy walczą nie tylko o życie chorych, ale i karetek, którymi jeżdżą.

Ratownik skarżą się, że niektóre karetki na liczniku mają po 700 – 800 tysięcy przejechanych kilometrów. Mają ponad 10 lat i dawno powinny trafić na złom. Pracownicy pogotowia ratunkowego przyznają, że karetki z największym przebiegiem są traktowane jako zapasowe. - Ale i tak na okrągło jeżdżą, bo te nowsze też co 4-5 dni w naprawie. Kilka razy jechałem Sprinterem, który miał na liczniku 940 tysięcy. Koledzy żartowali, że to trumna na kółkach i może robić za karawan - mówi Tomasz, ratownik z Pomorza Zachodniego.

Rzeszowskie karetki mają od 14 do 220 tys. km
- Karetki systemowe na terenie Rzeszowa miesięcznie przejeżdżają 4 tys. km, te poza miastem 7 tys. km. Co roku systematycznie wymieniamy po 3 ambulanse. Dzięki temu karetka z najwyższym przebiegiem ma na liczniku powyżej 220 km, najmniej wyeksploatowana 14 tys. Końcem września dojdą nam kolejne 3 nowiutkie karetki systemu i dwie transportowe – mówi Andrzej Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie.

I dodaje, że w garażach ma też takie, które mają na liczniku 400 – 500 tys. km. Stoją, bo póki nie ma nowych karetek musi trzymać zapas na wypadek gdyby któryś z ambulansów wymagał przeglądu, albo uległ wypadkowi i musiałby, choćby chwilowo, być wycofany z użycia. Według niego na Podkarpaciu nie ma w systemie aż tak starych ambulansów, chociaż w transporcie międzyszpitalnym może być używany i taki.

Przy takich przebiegach nawet najtrwalsze modele zaczynają się „sypać”
Mariusz Zmysłowski, redaktor naczelny serwisu Motoryzacja w Wirtualnej Polsce: Samochody, które przejeżdżają blisko milion kilometrów to z reguły w mediach motoryzacyjnych małe sensacje. Takie wartości to już bardzo duże przebiegi – ekstremalne wręcz. Nie dyskwalifikują one pojazdu, jeśli ten jest zadbany. Znane są przypadki takie jak Skoda Fabia, która przejechała 1,2 mln km czy Maybach 62, który pokonał ponad milion. Jest jednak jeden warunek – to muszą być wyjątkowo zadbane egzemplarze. Przy takich przebiegach nawet najtrwalsze modele zaczynają się „sypać”, jeśli nie dba się o nie odpowiednio. Nie wyobrażam sobie, jak można dopuścić do jazdy ambulans z takim przebiegiem i stanem technicznym, na który skarży się jego załoga. To samochody, które są codziennie eksploatowane na wysokim poziomie wysilenia, a jednocześnie od ich sprawności zależy ludzkie życie. Wysilanie ambulansów do ekstremum ich możliwości to ekstremalna nieodpowiedzialność.

Anna Moraniec

do “W Rzeszowie rocznie wymieniamy po trzy ambulanse systemowe”

  1. obserwator

    Bzdury !! Skoro jest tak pięknie to po jakie licho pożycza stare zdezelowane ambulanse z firmy SOS ?? Kto tu komu robi dobrze

Skomentuj

Uważaj, co piszesz. W Internecie nie jesteś anonimowy!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.