W środę trening przy Hetmańskiej!

Po blisko półrocznej przerwie już w środę na Stadionie Miejskim przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie ponownie będzie można usłyszeć ryk żużlowych motocykli. Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. Trwa kompletowanie listy startowej na Turniej o Puchar Prezydenta Miasta Rzeszowa, który ma się odbyć 12 październik.

– Jadę właśnie podpisać z miastem umowę na wynajem stadionu i praktycznie już w środę – o ile rzecz jasna pozwoli na to pogoda – możemy wyjeżdżać na tor – mówił we wtorek Józef Lis, prezes sekcji żużlowej Stali Rzeszów. W tym dniu na torze przy ul. Hetmańskiej trwały intensywne prace mające na celu przygotowanie go do środowego treningu, którego początek wyznaczono na godz. 15.

Od Poniedziałku Wielkanocnego (22 kwietnia), kiedy to przy ul. Hetmańskiej odbył się mecz Polska – Reszta Świata, na stadionie miejskim w Rzeszowie zapanowała błoga cisza. Dopiero w sierpniu tutejszy tor odzyskał licencję, a potem trwały mozolne procedury związane z wynajęciem obiektu do treningów. Teraz wszystko wskazuje na to, że wreszcie znalazły one swój szczęśliwy finał, czego ukoronowaniem ma być planowany na 12 października Turniej o Puchar Prezydenta Miasta Rzeszowa. – Zobaczymy, jak wygląda tor, bo wiadomo przecież, że długo na nim nic się nie działo, a w dodatku w poniedziałek padało. Co do samego turnieju, to działamy, pracujemy, kompletujemy listę startową, tak więc wszystko zmierza ku temu, by te zawody się odbyły – informował we wtorek przed południem Józef Lis, który odniósł się także do informacji na temat ustalenia przez braci Michała i Bartosza Curzytków warunków startu w sezonie 2020 w barwach Apatora Toruń. – Wiem tylko tyle, że prowadzili jakieś rozmowy w Toruniu, ale konkretów nie znam. Oni formalnie nadal są naszymi zawodnikami i muszą dostać zgodę na ewentualne występy w innym klubie – wyjaśnia Lis. To dość niepokojąca informacja, bowiem nie jest tajemnicą, że to właśnie braterski duet miał stanowić jeden z trzonów nowej drużyny, jaką do przyszłorocznych rozgrywek 2. Ligi Żużlowej zamierza zgłosić Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe.

Na razie jednak o jego działalności wiadomo niewiele. Na czele nowego podmiotu od kilkunastu dni stoi Leszek Gubernat, który ma już za sobą spotkania z przedstawicielami rzeszowskiego ratusza i potencjalnymi sponsorami. O ich efektach sternik RTŻ na razie nie zdecydował się poinformować. – Na ostatnim zebraniu ustaliliśmy, że dopóki wszystko formalnie nie będzie zarejestrowane w sądzie, nie będziemy podawać żadnych wiadomości do opinii publicznej. Mogę powiedzieć tylko tyle, że robimy wszystko, aby w sezonie 2020 była liga w Rzeszowie. Wprawdzie nie idzie to tak idealnie, jakby się marzyło, ale małymi krokami poruszamy się do przodu. Prezes działa i wszyscy mamy nadzieję, że niedługo będziemy mogli już oficjalnie przekazać dobre wiadomości – kończy Lis.

mj

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o