W Tarnobrzegu nie urodzisz

Pacjentki będą przyjmowane jeszcze tylko przez kilka dni. Od lutego pomocy muszą szukać w ościennych szpitalach. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Do 31 stycznia pacjentki leczone lub rodzące w Szpitalu Wojewódzkim muszą opuścić oddział.

Dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu, nie mogąc porozumieć się ze spółką ginekologów, którzy pracują na Oddziale Położniczo–Ginekologicznym i Patologii Ciąży, postanowił o zamknięciu porodówki od 1 lutego i ogłosił konkurs na nowego kierownika oddziału.

Nowy rok nie przyniósł rozwiązania konfliktu, który od kilku tygodni trwa na linii spółka ginekologów – dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. Dyrektor lecznicy ogłosił trzy przetargi na świadczenie usług lekarskich na oddziale. Ginekolodzy przystąpili do pierwszego, ale ich oferta została odrzucona przez dyrekcję.

Do dwóch następnych przetargów ginekolodzy nawet nie przystąpili, bo – jak przyznają – warunki postawione przez dyrekcję nie zostały zmienione po pierwszym przetargu, więc nie było takiej możliwości, aby ich oferta została przyjęta. Lekarze chcieli pracować na dotychczasowych warunkach. Dyrekcja, powołując się na przepisy chciała, by ginekolodzy zmienili organizację swojej pracy.

Nie mając innego wyjścia, dyrektor szpitala postanowił o przeprowadzeniu na oddziale remontu. Liczy, że w ciągu miesiąca uda się znaleźć zespół chętny do pracy na jego warunkach.

Remont ma ruszyć 1 lutego, a to oznacza, że do 31 stycznia oddział musi opuścić ostatnia pacjentka. Ciężarne, które mają termin rozwiązania na luty, powinny rozglądnąć się za innym szpitalem, bo w Tarnobrzegu w lutym na pewno nie urodzą.

Czy ginekolodzy, którzy pracowali dotąd w tarnobrzeskim szpitalu, wrócą na oddział po remoncie, który ma trwać około miesiąca?

Tego jak na razie nie wiadomo. 16 stycznia dyrektor szpitala ogłosił konkurs na stanowisko kierownika Oddziału Położniczo-Ginekologicznego i Patologii Ciąży.

Jakie wymagania postawił dyrektor? Tytuł zawodowy lekarza, tytuł specjalisty lub specjalisty II stopnia w dziedzinie ginekologii i położnictwa, 8 lat pracy w zawodzie – to wymagania podstawowe. Wśród dodatkowych wymagań są m.in.: stopień doktora nauk medycznych, praca w oddziałach szpitalnych, nienaganna opinia z dotychczasowego miejsca pracy doświadczenie w kierowaniu zespołem ludzkim. Dokumenty można składać do 14 lutego.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.