W Teatrze im. Wandy Siemaszkowej powstaje spektakl o rzezi wołyńskiej

Fot. Teatr im. Wandy Siemaszkowej

Fot. Teatr im. Wandy Siemaszkowej

RZESZÓW. Sezon teatralny wprawdzie dobiega końca, ale lato będzie okresem intensywnych prac w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej nad sztuką „Cieśnina duchów. Manitoba” autorstwa Stanisława Brejdyganta w reżyserii Joanny Zdrady z udziałem Edwarda Linde-Lubaszenko.

Przypadająca w tym roku siedemdziesiąta rocznica wydarzeń określanych mianem „rzezi wołyńskiej” skłoniła nas do wypowiedzenia się w tej sprawie, szeroko dyskutowanej na łamach prasy, będącej także przedmiotem sejmowego sporu o treść uchwały upamiętniającej ofiary tamtych wydarzeń. Uznaliśmy, że zwłaszcza nasz Teatr, chociażby z racji swojego położenia, powinien zabrać głos w tej sprawie. Uważamy, że sztuka ma największe szanse na takie podjęcie trudnej historycznie tematyki, które nie grozi zaognieniem historycznych sporów. Nie polega bowiem na rozważaniu racji obu zwaśnionych stron. Chcemy uniknąć publicystycznej dyskusji o tamtych wydarzeniach, jednocześnie przybliżając ich istotę i tajemnicę. Dlatego powstający spektakl nie będzie rekonstrukcją wydarzeń historycznych. Autor dramatu umieścił jego akcję na terenie współczesnej Kanady zamieszkanej przez diaspory ukraińską i polską.

Zamówiłem sztukę u doświadczonego dramaturga, ponieważ w istniejącym repertuarze nie znalazłem utworu, który by spełniał moje oczekiwania. Rzecz w tym, by spektakl, nie fałszując prawdy historycznej, umożliwiał widzom zaangażowanie i przeżycie związanych z nim emocji, bez konieczności opowiadania się po którejkolwiek ze stron konfliktu. Wydarzenia wołyńskie to wciąż bolesna karta w historii relacji polsko-ukraińskich. Historycy forsują własne wersje ich opisu i oceny, natomiast my nie chcemy opowiadać się po żadnej ze stron. Chcemy uszanować tajemnicę tych tragicznych wydarzeń i uczcić pamięć ich ofiar.

Przedstawienie z wyżej wymienionych powodów będzie miało wyjątkowe znaczenie, winno też mieć odpowiednio wysoka rangę artystyczną. Dlatego do ról dwóch głównych antagonistów związanych mroczną i krwawą historią z przeszłości zaprosiłem wybitnych aktorów. Znanemu już rzeszowskiej publiczności i związanemu z naszym Teatrem Stanisławowi Brejdygantowi partnerować będzie Edward Linde-Lubasznko. Spektakl wyreżyseruje Joanna Zdrada, której przedstawienie na Małej Scenie im. Z. Kozienia cieszy się powodzeniem u publiczności już drugi sezon.

Z Remigiuszem Cabanem – Dyrektorem Naczelnym i Artystycznym Teatru rozmawiała Katarzyna Szczyrek.

Kopia Rzeź w Siemaszce IMG_0010

do “W Teatrze im. Wandy Siemaszkowej powstaje spektakl o rzezi wołyńskiej”

  1. arkad

    Dopóki kler grekokatolicki, partia Swoboda, parlament i prezydent Ukrainy nie wypowiedzą słów: „BARDZO GORĄCO I SZCZERZE PROSIMY O PRZEBACZENIE ZA TĘ NIEWYOBRAŻALNĄ ZBRODNIĘ NA NIEWINNYCH POLAKACH, NASZYCH BRACIACH I SIOSTRACH I SĄSIADACH ” nie ma co robić śmiesznych spektakli. Najpierw szczery żal za śmiertelny grzech , potem pokuta, a …dopiero wtedy wybaczenie. Nie róbmy polityki…..Panie Caban .Poczytaj Pan sobie literaturę na ten temat np. Prof. Siemaszko i innych . Z takich tragedii nie robi się żartów

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.