W tłusty czwartek droższe pączki

PODKARPACIE. Ceny smakołyków musiały wzrosnąć, bo droższe są mąka, cukier i nadzienie

W naszym regionie wiele cukierni w tłusty czwartek będzie sprzedawało pączki drożej niż w ubiegłym roku. Przyczyną jest wzrost cen mąki (o 30 procent), cukru (o 50 procent), cukru pudru (o 80 procent) i innych składników. Cukiernicy jednak twierdzą, że pączki, faworki i chrust sprzedają po minimalnych cenach i nieznacznie na nich zarabiają.
Cukiernicy są w trudnej sytuacji, bo ceny mąki i cukru galopują, a to są główne składniki potrzebne do wypieku pączków.

- Podnieśliśmy nieznacznie ceny standardowych pączków. Tak żeby nie odstraszyć klientów – powiedział Kazimierz Rak, współwłaściciel Cukierni w Rzeszowie. – U nas jeden kosztuje 1,50 zł, czyli o 10 groszy więcej niż w ubiegłym roku. Natomiast duży pączek dekoracyjny (z marmoladą, różą, , adwokatem, budyniem, czekoladą) jest o 50 groszy droższy i kosztuje od 3,50 zł do 4 zł.

Kazimierz Rak dodał, że gdyby jego cukiernia nie zebrała zapasów cukru i mąki, to ceny pączków byłaby znacznie wyższe i klienci bardzo odczuliby podwyżkę.

-Zwykłe pączki sprzedajemy po 1,30 zł – mówi Wanda Skrzypek, właścicielka Cukierni w Stalowej Woli. – Ludzie w Stalowej Woli są biedni i często czekają do następnego dnia aż obniżymy cenę pączka o połowę. Tak więc nawet w tłusty czwartek będziemy je sprzedawać w takiej samej cenie jak dotąd. W związku z wyższymi cenami za mąkę, czy cukier, jestem w trudnej sytuacji, bo z jednej strony składniki słodyczy są wyższe, a z drugiej żeby wyjść na swoje nie mogą podnieść ceny pączka, bo nikt go nie kupi. Wyroby cukiernicze sprzedaję więc po kosztach.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.