W zimie możemy zostać bez gazu i prądu

PODKARPACIE. Zmniejszenie zapasów gazu czyli… jak rząd dba o bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Zbliżającą się zimę możemy zapamiętać na długie lata. Tak się stanie, jeśli w naszych gniazdkach zabraknie prądu, a domów nie będzie czym ogrzać, bo skończy się gaz. Ten czarny scenariusz jest jak najbardziej realny. Wszystko przez nieodpowiedzialne eksperymenty rządu, dążącego do ograniczenia zapasów gazu.

Napięte stosunki z Polski z Rosją, mogą wywołać kryzys. A nasz wschodni sąsiad, często w takich sytuacjach lubi wstrzymać dostawy gazu do swojego oponenta. Tymczasem nasz kraj jest uzależniony od dostaw tego surowca z Rosji.
Jedynym naszym zabezpieczeniem na wypadek sytuacji kryzysowej lub nawet zwykłej awarii gazociągu, jest magazynowanie surowca. Do tej pory krajowi importerzy, mieli obowiązek utrzymywać zapas gazu wystarczający na 30 dni. Rząd jednak planuje to zmienić i zredukować te limity. Co nam wtedy grozi?

Zimno i ciemno
- Przytoczona ustawa o zapasach mogłaby mieć wpływ np. na działalność elektrociepłowni. W przypadku zaburzeń dostaw gazu z importu, bez utworzenia obowiązkowych zapasów, mogłyby zostać zmuszone do wstrzymania przesyłu ciepła i prądu dla swoich klientów – wyjaśnia biuro prasowe Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.
Łatwo zatem wyobrazić sobie sytuację, w której, nasze mieszkania zostaną pozbawione dostępu do podstawowych mediów.

Kiepski moment
Rządowe pomysły mogą dziwić tym bardziej, że na przełomie października i listopada ukończony zostanie gazociąg biegnący po dnie Bałtyku, który łączy Rosję i Niemcy, omijając nasz kraj. Gdy zacznie on funkcjonować politycy z Kremla, mogą bez przeszkód wydać zakaz dostaw tego surowca do Polski, bez konieczności pozbawiania go naszych zachodnich sąsiadów. W tej sytuacji propozycje naszych polityków, wydają się co najmniej dziwne, bo godzą w nasze bezpieczeństwo energetyczne.

PGNiG SA planuje zwiększyć pojemność magazynową z obecnych ok. 1,8 mld m sześc. do ponad 3 mld m sześc. w 2015 r. Akurat kiedy trwa rozbudowa gazowych magazynów, rząd planuje ograniczenie zapasów.

Sytuacja, w której w naszych domach, z dnia na dzień zabraknie gazu i prądu stanie się jak najbardziej realna, jeśli dojdzie do zmniejszenia limitów na magazynowanie surowca.

Artur Getler

do “W zimie możemy zostać bez gazu i prądu”

  1. Karol

    No i co straszy?
    No co straszy?
    Braknie energii to się pójdzie do lasu po gałęzie i mech….

  2. roman

    no proszę to jest ten postęp – doganiamy zachód czy cofamy się do epoki kamienia łupanego – chyba to drugie- swego czasu pamiętam jakiś rząd też mówił – że rząd się wyżywi – a niewolnicy no to niech se radzą nie- teraz też chyba mają se radzić sami- czyli – należy gromadzić opał- świeczki- kożuchy i koce- oby zima była lekka – no cały czas trąbią że jest ocieplenie klimatu i lody się topią – ja nie widziałem że się topią – ale jak przyjdzie zima to się okaże – czy idzie ocieplenie – czy epoka lodowcowa.a wtedy to faktycznie będzie nie ciekawie.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.