W zimie toną w błocie, latem duszą się kurzem

Wokół swojego osiedla mieszkańcy zmuszeni są chodzić w kaloszach. - Nie ma innego wyjścia - skarżą się lokatorzy. - Po jednym krótkim spacerze buty nadawałyby się tylko do wyrzucenia - dodają. Fot. Paweł Bialic
Wokół swojego osiedla mieszkańcy zmuszeni są chodzić w kaloszach. – Nie ma innego wyjścia – skarżą się lokatorzy. – Po jednym krótkim spacerze buty nadawałyby się tylko do wyrzucenia – dodają. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Mieszkańcy nowych bloków domagają się budowy drogi dojazdowej do swoich mieszkań.

– Toniemy w błocie – bulwersują się mieszkańcy bloków mieszkalnych przy ul. Lubelskiej na os. Staromieście Ogrody (wybudowanych w ramach inwestycji „Ogrody Hiszpańskie”). Aby dostać się do swoich nowych mieszkań, lokatorzy każdego dnia brną w błocie po same kostki, narzekając na opieszałość miejskich urzędników.

Do pięciu bloków mieszkalnych usytuowanych w Rzeszowie przy ul. Lubelskiej (numery: 71,73,75,77,79) na os. Staromieście Ogrody, wybudowanych przez prywatnego dewelopera w ramach inwestycji „Ogrody Hiszpańskie”, w lutym ubiegłego roku wprowadziło się 30 pierwszych lokatorów, prawie 150 wprowadziło się w lipcu, a od kwietnia tego roku przybędzie kolejnych 60 osób.

Mieszkańcy nowych bloków skarżą się na problem dojazdu do swoich mieszkań. – Drogi dojazdowe miały zostać wybudowane w tamtym roku – mówi pan Robert, mieszkaniec jednego z nowych bloków. – Nic w tej sprawie nie zrobiono, do tej pory jeździmy i chodzimy po błocie – złości się mieszkaniec.

Myjka na wjeździe do osiedla
– Prezydent denerwuje się, gdy samochody ciężarowe wyjeżdżające z placu budowy błocą miejskie ulice – mówi mieszkaniec jednego z bloków. – Zamiast drogi dojazdowej, niech miasto postawi nam myjkę na wyjeździe z osiedla – ironizuje pan Robert, nawiązując do obowiązku, jaki nie tak dawno wprowadzono w Rzeszowie. Mowa tu o konieczności posiadania przez firmy budowlane myjek służących do oczyszczania zabrudzonych błotem opon samochodów ciężarowych wyjeżdżających z placu budowy.

W przypadku niedostosowania się do wymogów nałożonych przez prezydenta, firmy obciążane zostają karami finansowymi.

– Ponad 100 mieszkańców każdego dnia wyjeżdża z osiedla – tłumaczy pani Urszula, właścicielka jednego z mieszkań na nowym osiedlu. – Błoto pod oponami naszych samochodów ciągniemy aż do ul. Gromskiego i Krogulskiego. Oprócz tego wysypane na drodze kamienie uszkadzają nasze samochody – dodaje.

Mieszkańców bulwersuje ciągłe brodzenie w błocie. – W naszych blokach mieszkają młode małżeństwa z dziećmi. Matki po każdym spacerze czyszczą wózki z nadmiaru błota. Co więcej, cały ten brud wnosimy do własnych bloków, klatek schodowych i mieszkań – dodają lokatorzy.

Drogę wybudują dopiero za rok
Problem z dojazdem spędza sen z powiek mieszkańców. – Pisaliśmy listy. Co jakiś czas w naszej sprawie dzwonimy do Miejskiego Zarządu Dróg – mówią lokatorzy.

Czy w końcu doczekają się obiecanej im drogi? – W budżecie mamy zapisane pieniądze na budowę drogi publicznej biegnącej od ul. Lubelskiej do nowego osiedla. W 2016 roku na ten cel przeznaczymy 100 tys. zł. Natomiast w roku 2017 – ponad 2 mln zł – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta miasta. – Prace budowlane ruszą w przyszłym roku – informuje rzecznik.

– To są jakieś kpiny – mówi pani Urszula. Prezydent na spotkaniu, które miało miejsce 21 października 2015 r., obiecywał, że droga powstanie w 2016 r. Teraz okazuje się, że pieniądze na jej budowę zostały zapisane w budżecie na 2017 rok – wyjaśnia.

– Miasto innym inwestorom pokrywa drogi asfaltem, zanim do nowych bloków wprowadzą się lokatorzy, a mieszkańcom, którzy w nowych blokach mieszkają prawie rok, każą czekać – mówi pani Urszula.

Agata Flak

17
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
MarcinjózekmieszkaniecjowitkaJF Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

Ej tam. O co spór? Za komuny przez prawie 15 lat mieszkańcy naszego osiedla brodzili po błocie (co najmniej po kostki), a na skrzyżowaniu dróg, grzęzły ciężarówki w kałużach po łydki, i musiały być wyciągane również z pomocą mieszkańców.

józek
Gość
józek

problem ciągnie się już w stolicy innowacji … dzieścia lat, deweloperzy uważają, że budowa dróg to część infrastruktury, którą winien zapewnić samorząd, a samorząd czeka, aż zrobi to deweloper ….. jak było choćby na Projektancie ? może klienci powinni zacząć bardziej wymagać od deweloperów?

mieszkaniec
Gość
mieszkaniec

To samo jest na Słonecznym Stoku! Ulice Żmigrodzka i Brzozowska toną w błocie bo… miejska urzędniczka podpisała przetarg według którego koniec budowy tych ulic to marzec 2017. Bloki natomiast zostały oddane w grudniu 2015… Prosimy zająć się tą sytuacją bo mieszkańcy mają dośc chodzenia w gumiakach

JF
Gość
JF

innowacyjne drogi stolicy imitacji

Sza
Gość
Sza

Identyczna sytuacja na ul. Żmigrodzkiej mieszkania oddane w grudniu, droga może czerwiec. Wpłata na infrastrukturę była pobierana w sierpniu 15 w kwocie 8800 zł. Druga sprawa niesamowita fuszerka np. chodniki i niby park przy ul. Odrzykońskiej. Ferenc nie jeździ w tą stronę miasta to czuć.

ROMAN
Gość
ROMAN

Tumaństwo władzy takie jest od 1945 – jak B.Chrobry szedł na Kijów to najpierw drogę zrobił – no to do jakiej szkoły on chodził w roku 1014 – że go tam nauczyli od czego się zaczyna Co ? -bo minęło 1002 lata a tumaństwo jak widać porażające
Ale Szaniwni Państwo tu na Wilkowyi południe 300 metrowej drogi nie mogą zrobić od 1978 -teraz od 2014
trwa budowa Archiwum – więc już jest kociokwik
Spokojnie – ale nie czekać tylko tępić dziadostwo 24 -na 24 godziny

zych
Gość
zych

Kot im kazal na takim zadupiu kupowac komorki lokatorskie. Teraz beda mieli spalarnie samo zdrowie. Podziwiam kredytobiorcow.

wPiSdu
Gość
wPiSdu

Blokersi …..żal… mi was.

Rzeszow miasto imitacji
Gość
Rzeszow miasto imitacji

jaki jest rozwój miasta ,tak nachalnie reklamowany przez obecnego burmistrza ,skoro nie dba się o podstawową infrastrukturę jaką są chodniki i kanalizacja odprowadzająca deszczowkę.HasłoRozwój Miasta to tylko prymitywna demagogia

jowitka
Gość
jowitka

Prezydent naszego miasta dba aż nadmiernie o wizerunek Rzeszowa, natomiast jakość życia mieszkańców priorytetem nie jest…

gazda
Gość
gazda

Wybudowałem dom i 200m drogi do niego. Niech sobie wybudują, nie musieli kupować mieszkań w polu.

zzymuka
Gość
zzymuka

@gazda nie mogą gazdo, bo to błoto przebiega przez teren miasta

Paweł
Gość
Paweł

A z tego swojego domu dojeżdżasz do pracy w Rzeszowie również swoją drogą? Czy korzystasz z tej zbudowanej z moich podatków?

zarobkiewicz z Saksow
Gość
zarobkiewicz z Saksow

Dlaczego w krajach zachodnich najpierw osiedle powstaje na papierach. Nastepnie na teren osiedla wkraczaja firmy ktore ciagna wode, kanalizacje, gaz, elektyke, telefony itd uzbrajajac teren. Nastepnie na teren przyszlego osiedla wchodza FIRMY BUDUJACE DROGI. Na kraweznikach zjawiaja sie namalowane NUMERY DZIALEK BUDOWLANYCH a w terenie wyznaczone sa granice tych dzialek. Dopiero JAKO OSTATNI wkraczaja dewelopmerzy budowac domy. W POLSCE jak zwykle MUSI BYC BALAGAN ktory kosztuje DODATKOWE miliony w tym babraniu sie w blocie i balaganie. Ktos musi to robic SPECJALNIE ! Jaki ma w tym cel ? Musi miec z tego jakis dochod ! Pokatne dochody spowodowane ciaglymi kontrolami… Czytaj więcej »

Rzeszow miasto imitacji
Gość
Rzeszow miasto imitacji

brak infrastruktury w mieście wojewódzkim,stolicy regionu.Ale na grające wodociungi są,podobnie na remont kapitalny tandetnie zrobionych alejek w zbytecznym Parku Papieskim,na ktory niecały rok temu miasto wyje.bało 5milionów

abc
Gość
abc

i to jest słuszny komentarz

Karl Krematorzysta
Gość
Karl Krematorzysta

Developerzy to dziady…Sprzedają zwykłe mieszkania ale nazywają to apartamentami….Byle sprzedać a reszta nas nie interesuje….Materiały ze średniej półki ale wmawia się ciemnotę że najlepsze materiały…SYF I TYLE!