Wady serca koniecznie trzeba leczyć

Potwierdzenie zmian miażdżycowych w naczyniach wieńcowych i pozwala na podjęcie decyzji o ewentualnym wykonaniu pomostów aortalno-wieńcowych (bajpasów) – mówi dr n. med. Kazimierz Widenka. Fot. Archiwum

Do rozwoju wad serca może przyczynić się nawet próchnica zębów, źle leczona angina czy zapalenie stawów.

Nie leczone wady zastawkowe i wrodzone prowadzą do powiększenia jam serca lub przerostu mięśnia sercowego i w efekcie do niewydolności krążenia. Objawia się to dusznością, łatwym męczeniem się i obrzękami nóg, zastojem krwi w wątrobie i jej powiększeniem, puchliną brzuszną (gromadzenie się płynu w jamie brzusznej), zaburzeniami rytmu serca (migotanie przedsionków, komorowe zaburzenia rytmu serca).

- Długotrwała niewydolność krążenia prowadzi do niewydolności nerek, wątroby i niewydolności oddechowej, które są najczęstszą przyczyną śmierci pacjentów z wadami serca – mówi dr n. med. Kazimierz Widenka, konsultant wojewódzki ds. kardiochirurgii, ordynator oddziału kardiochirurgii w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie. – Ze względu na dominującą duszność dość często pacjenci z wadami zastawkowymi i niewydolnością krążenia myślą, że chorują na astmę.

Wrodzone i nabyte

Wady serca dzielimy na wrodzone i nabyte. Do typowych wad wrodzonych zaliczamy ubytki (otwory) w przegrodach międzykomorowej i międzyprzedsionkowej. Wady wrodzone nie zawsze ujawniają się od urodzenia. Część z nich np.: ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej dają objawy dopiero u dorosłych. Podobnie zastawka aortalna dwupłatkowa najczęściej w dzieciństwie nie powoduje dolegliwości, które występują dopiero w 5-tej lub 6-tej dekadzie życia z powodu jej zwapnienia i zwężenia.

Od zakażenia do wady

- Wady nabyte to głównie wady zastawkowe, które powstają w trakcie życia pacjenta np. w wyniku gorączki reumatycznej spowodowanej paciorkowcowym zakażeniem w dzieciństwie: angina, szkarlatyna, zapalenie stawów (obecnie ze względu na prawidłowe leczenie infekcji paciorkowcowych gorączka reumatyczna w Polsce należy do rzadkości) – mówi dr Widenka.

Kolejna przyczyną wad serca jest zwyrodnienie śluzowate (związane z wiekiem osłabienie tkanki łącznej); bakteryjne zapalenia wsierdzia – spowodowane najczęściej stanami zapalnymi dziąseł i przyzębia, ubytkom w zębach w przebiegu próchnicy (prowadzących do wysiewu bakterii do krwi i namnażaniu się ich na zastawce); nadciśnienie tętnicze, które może prowadzić do poszerzenia się aorty co jest przyczyną powstawania tętniaka aorty wstępującej i w następstwie jej poszerzenia niedomykalności mitralnej lub kardiomiopatii nadciśnieniowej, powiększenia lewej komory serca i w efekcie niedomykalności zastawki mitralnej; choroba wieńcowa będąca następstwem miażdżycy. – Najczęstszą wadą u dorosłych jest tak zwane starcze zwężenie zastawki aortalnej, które w skrócie spowodowane jest degeneracją zastawki w związku ze starzeniem się organizmu – mówi nasz ekspert.

Warto wiedzieć

*Ryzyko operacyjne plastyki lub wymiany zastawki zależy przede wszystkim od stanu ogólnego pacjenta i innych narządów, takich jak nerki, wątroba i płuca.
*Zabiegi kardiochirurgiczne porównać można do przejścia na drugą stronę jezdni. Czasami przypomina przebiegnięcie ulicy na czerwonym świetle. Nikogo do tego nie namawiamy, ale czasami takie ryzyko jest niezbędne.
*Zdrowy tryb życia, niepalenie papierosów, brak nadwagi i aktywność fizyczna sprawią, że w przypadku zabiegu kardiochirurgicznego ryzyko operacyjne będzie znacznie mniejsze, a szanse jego przeżycia i szybkiego powrotu do zdrowia większe.

 

PYTANIA DO EKSPERTA
dr n. med. Kazimierz Widenka, konsultant wojewódzki ds. kardiochirurgii, ordynator oddziału kardiochirurgii w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

- Jak diagnozuje się wady serca?

- Większość wad może zostać wstępnie rozpoznana za pomocą stetoskopu i osłuchiwania płuc i serca. Następnie zleca się wykonanie EKG i RTG klatki piersiowej oraz ECHO czyli USG serca, które pozwala na bardzo dokładną jakościową i ilościową ocenę zastawek i jest najistotniejszym badaniem w kwalifikacji do leczenia operacyjnego. Koronarografia, czyli cewnikowanie serca z bezpośrednim podaniem kontrastu do naczyń wieńcowych jest badaniem uzupełniającym przed kwalifikacją do operacji. Jej celem jest wykluczenie lub potwierdzenie zmian miażdżycowych w naczyniach wieńcowych i pozwala na podjęcie decyzji o ewentualnym wykonaniu pomostów aortalno-wieńcowych (bajpasów), w trakcie operacji wad zastawkowych. Badanie to wykonuje się u pacjentów powyżej 40-tego roku życia.

- Jakie są metody leczenia?

- Umiarkowane i łagodne wady zastawkowe leczymy farmakologicznie (jeżeli dają objawy niewydolności krążenia, lub skutkują postępującym powiększeniem przedsionków lub komór serca). Operacyjnie leczone są jedynie wady ciężkie, czyli zastawki. W przypadku jej niedomykalności leczeniem z wyboru jest plastyka zastawki. Zabieg polega na korekcji przyczyny niedomykalności i takim jej uszczelnieniu, by nie prowadziło to do jej zwężenia. Prawidłowo wykonana naprawa zastawki jest trwała i zapewnia najlepszy komfort życia oraz nie wymaga leczenia przeciwkrzepliwego. W przypadku zwężenia zastawki lub ciężkiej niedomykalności z całkowitą destrukcją zastawki wszczepiamy sztuczną zastawkę, biologiczną lub mechaniczną. Zastawki mechaniczne są bardzo trwałe, ale wymagają leczenia przeciwkrzepliwego (w przypadku słabej kontroli może prowadzić do krwawień). Z tego powodu zastawki mechaniczne implantowane są głównie u ludzi młodych, u których ryzyko leczenia przeciwkrzepliwego jest niższe, a trwałość zastawki jest najistotniejsza. U osób starszych wszczepiane są zastawki biologiczne, wykonane ze świńskich zastawek aortalnych lub osierdzia wołowego (ich trwałość obliczana jest na 15-20 lat).

- Lepsza jest wymiana klasyczna czy innowacyjna?

- Metoda klasyczna naprawiania czy wymiany zastawki wykonywana jest poprzez przecięcie mostka. Dzięki rozwojowi technik operacyjnych możliwe jest obecnie wykonywanie operacji z minidostępu, poprzez krótkie 5-6 cm cięcia pomiędzy żebrami lub poprzez niepełne przecięcie mostka. Pozwala to na szybszy powrót do pełnej aktywności i znacznie skraca rehabilitację po zabiegu operacyjnym. Od kilku lat możliwe są również w pełni przezskórne implantacje zastawek aortalnych. Zabiegi tego typu zarezerwowane są dla pacjentów bardzo wysokiego ryzyka, najczęściej powyżej 80 roku życia (wynika to z faktu, że nieznana jest trwałość nowych zastawek). Dalszy rozwój może spowodować poszerzenie wskazań do implantacji tego typu zastawek u pacjentów młodszych. Warto jednakże wspomnieć o cenie zastawki przezskórnej, dochodzącej do 80 tys. zł, przy cenie zastawki klasycznej na poziomie 5 do 10 tys. zł.

Anna Moraniec

do “Wady serca koniecznie trzeba leczyć”

  1. batq

    Witam!
    Łóżka operacyjne, są źle wyprofilowane do bocznego cięcia.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.