Wakacyjna praca małoletnich

Sezonowe zbiory owoców to podczas wakacji jedna z najczęściej podejmowanych przez młodych ludzi dorywczych form zarobkowania

PODKARPACIE. Zbiór owoców, roznoszenie ulotek czy sprzątanie pomieszczeń to jedne z wielu dorywczych zajęć, jakie w wakacje chętnie podejmują młodzi ludzie. Chcą zapracować na kieszonkowe lub do po prostu do niego dorobić.

Warto jednak, by zarówno nieletni, jak i ich pracodawcy przestrzegali obowiązujących przepisów. Zgodnie z prawem młodych ludzi można zatrudniać dopiero, gdy skończą 13 lat. Ci, którzy nie ukończyli 18 lat mogą pracować zarówno na umowę o pracę, jak i umowę zlecenie. Na jakich warunkach mogą podjąć pracę, wyjaśnia Barbara Czarnek z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Rzeszowie.

Umowa o pracę

- Na podstawie umowy o pracę mogą pracować małoletni, którzy ukończyli 16 lat. Warunkiem jest jednak, by była to praca w celu przygotowania zawodowego. Osoby poniżej tego wieku jeśli zostaną zatrudnione na umowę o pracę muszą dostać zgodę rodziców oraz zgodę Państwowej Inspekcji Pracy – wyjaśnia Barbara Czarnek z OIP w Rzeszowie. – W takim przypadku warunkiem jest zatrudnienie u pracodawcy, który prowadzi działalność: kulturalną, artystyczną, sportową czy reklamowa. Tak młoda osoba może więc zostać zatrudniona np. do udziału w reklamie.

Tylko 7 godzin dziennie

Prace, które w ramach umowy może wykonywać młody człowiek muszą być lekkie. – Ich wykaz w danej firmie zobowiązany jest sporządzić pracodawca. To np. wszelkie prace biurowe, porządkowanie archiwów, sprzątanie pomieszczeń, roznoszenie ulotek czy gazet. Zajęcia nie mogą zagrażać życiu, ani zdrowiu młodego człowieka. Nie może więc on np. dźwigać ciężarów czy pracować przy alkoholu. W pracy może spędzać maksymalnie 7 godzin dziennie i przepracować nie więcej niż 35 godzin tygodniowo – wyjaśnia ekspert z rzeszowskiego OIP.

Umowa zlecenie

- Inną formą zatrudnienia oprócz umowy o pracę jest umowa zlecenie. Taką umowę osoba, która ukończyła 13 lat może podpisać sama. Gdyby okazało się jednak, że wykonywane przez nią zajęcia są zagrożeniem dla jej życia lub zdrowia, to rodzic lub inny opiekun prawny w imieniu dziecka może ją rozwiązać – wyjaśnia pani Barbara.
Umowa zlecenie jest mniej korzystna niż umowa o pracę, ponieważ zatrudniony na nią nie ma np. prawa do urlopu i nie chronią przepisy kodeksu pracy. Nie znaczy to jednak, że pracodawca może go wykorzystywać czy narażać na utratę zdrowia. ten rodzaj umowy zawiera się zazwyczaj na wykonywanie tzw. prac dorywczych.

Najlepsza praca legalna

- Dla własnego dobra lepiej nie zatrudniać się na “czarno”. Wtedy trudno dochodzić swoich praw, gdy nieuczciwy pracodawca nie chce wypłacić wynagrodzenia, obniża stawkę na którą się wcześniej umówił, zmusza do nadgodzin czy wykorzystuje w inny sposób – radzi Barbara Czarnek.

kap

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.