Walasek zawalił awans

Reprezentacja Rosji jest drugą po Szwecji - gospodarzach finałowego turnieju, która awnasowała do najlepszej czwórki DPŚ 2012. Fot. PAP

DPŚ. Dziś w King’s Lynn drugi półfinał z udziałem m.in. obcokrajowca PGE Marmy, Jasona Crumpa.

Fatalna postawa lidera PGE Marmy Rzeszów, Grzegorza Walaska, sprawiła, że polscy żużlowcy nie zdołali zapewnić sobie w Bydgoszczy bezpośredniego awansu do finału DPŚ. Sztuka ta udała się Rosjanom. Biało-czerwoni wraz z reprezentacją Danii awansowali do czwartkowego barażu w szwedzkiej Malilli.

O losach sobotniego półfinału w Bydgoszczy zadecydował ostatnim wyścig. Przed nim, na prowadzeniu była Rosja (34 pkt) przed Danią (33) i Polską (32.). W 20. wyścigu wszystkich pogodził indywidualny mistrz świata, Greg Hancock, którego zaciekle atakował Tomasz Golloba. Gdyby wygrał Polak, przy jednoczesnym trzecim miejscu Sajfutdinowa i czwartym Jensena, o tym kto awansuje bezpośrednio do finału decydowałby dodatkowy wyścig.

Buczkowski za Walaska
Polacy byli na prowadzenie jedynie po pierwszym biegu, wygranym przez Tomasza Golloba. Po upadku Walaska w 5. wyścigu, biało-czerwoni spadli na ostatnie miejsce, jednak przebudzenie w dalszej części turnieju Piotra Protasiewicza, a zwłaszcza Macieja Janowskiego sprawiło, że nasi żużlowcy do końca liczyli się w walce o awans. Ten był całkiem realnym planem do wykonania, gdyby nieco lepiej pojechał Grzegorz Walasek. Lider PGE Marmy po trzecim miejscu w swoim pierwszym starcie, w kolejnym zanotował upadek na skutek defektu. Następnego wyścigu Walasek także nie ukończył (defekt), a w swoim czwartym występie, zdołał wyprzedzić tylko Grigorija Lagutę. Mizerne osiągnięcie kibice z pewnością puściliby w niepamięć, gdyby rzeszowianin wygrał pierwszy z biegów nominowanych. Niestety również i w nim Walasek oglądał plecy trzech rywali. W czwartkowym barażu w Malilli, żużlowca PGE Marmy w składzie reprezentacji Polski zastąpi Krzysztof Buczkowski.

Rosyjski joker
Najskuteczniejszym zawodnikiem sobotniego półfinału był żużlowiec miejscowej Polonii, Rosjanin Emil Sajfutdinow. To właśnie jego znakomita jazda w roli jokera w 16. wyścigu pozwoliła Rosjanom wrócić do gry o bezpośredni awans do finału. Z dobrej strony pokazała się odmłodzona reprezentacja Danii, w szeregach której zabrakło czterech uczestników cyklu Grand Prix. Jedynie w początkowej fazie zawodów, kroku rywalom dotrzymywali Amerykanie, jednak to postawa Grega Hancocka w ostatnim wyścigu dnia była języczkiem u wagi całego półfinału.

Dziś drugi półfinał
Drugi półfinał DPŚ odbędzie się dziś (20.15 – transmisja Canal+ Sport) w angielskim King’s Lynn. Wystartują w nim reprezentacje: Australii, w składzie z zawodnikiem PGE Marmy Rzeszów, Jasonem Crumpem, Czech, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Marcin Jeżowski

do “Walasek zawalił awans”

  1. PIOTR

    Ale i tak jest lepszy od Kuciapy.

  2. asterix1969

    Nie wyszło i tyle!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.