Walczymy z drogimi biletami w autobusach MPK

- Dobrym wyjściem byłoby, gdyby między godziną 7 a 17, czyli w godzinach szczytu, kierowcy nie sprzedawali żadnych biletów. Ale już po godz. 17 i w nocy, również w soboty, niedziele i święta, w każdym autobusie trzeba umożliwić zakup biletów i to wszystkich, normalnych i ulgowych – stwierdził Jerzy Cypryś z PiS.

RZESZÓW. Czytelnicy Super Nowości podpowiadają radnym pomysły na zmianę nieżyciowej uchwały.

1 lutego wchodzi w życie przegłosowany przez radnych pomysł, by kierowcy MPK mogli sprzedawać w autobusach tylko 60-cio minutowe (normalne i ulgowe) bilety w cenie 4 zł. (ulgowe po 2 zł).

Pomysł spotkał się z ostrą krytyką mieszkańców Rzeszowa, dlatego niektórzy radni postanowili się zrehabilitować i obiecali pomoc w zmianie przegłosowanego już przepisu.

– Rada miasta popełniła błąd, mamy jeszcze czas i będziemy starać się coś zadziałać w tej sprawie – mówili. Przekazaliśmy im więc pomysły naszych Czytelników na to, jak zmienić uchwałę by była bardziej życiowa.

– To nie do pomyślenia, żeby tak ludziom kłaść kłody pod nogi – grzmiała w słuchawce rozgoryczona pani Zofia z Rzeszowa. – W święta czy późnymi wieczorami gdzie kupimy bilet, jak wszystko pozamykane? Automatów do biletów nie ma, a przepłacać nie chcemy, bo każdy grosz się liczy.

Telefonów w podobnym tonie było więcej, a niektórzy Czytelnicy dzwonili nawet z gotowymi propozycjami zmian. Wybraliśmy trzy, naszym zdaniem najlepsze: pierwsza, by kierowcy sprzedawali bilety codziennie od godz. 18 do 6 rano oraz w weekendy i święta; druga, by bilety sprzedawane były tylko w święta i weekendy oraz trzecią, by bilety można było kupić od godz. 5 do 7 i od godz. 18 do 6 rano oraz na weekendach i w święta. Propozycje zaprezentowaliśmy przedstawicielom klubów: PiS, PO, SLD i Rozwój Rzeszowa oraz Andrzejowi Decowi, przewodniczącemu Rady Miasta.
– Każdy radny może przygotować projekt uchwały. Żaden jeszcze do mnie nie wpłynął – mówi Dec.
Może teraz to się zmieni, bo radni zasugerują się propozycjami mieszkańców Rzeszowa?

Rozpatrzymy, zaproponujemy też swoje

– Jestem jak najbardziej na tak. Jeżeli te propozycje będą dla wygody mieszkańców, to zrobimy wszystko co możliwe żeby ułatwić im życie – powiedział Grzegorz Budzik z SLD, gdy zaprezentowaliśmy mu propozycje Czytelników. – Trzeba zachęcać do korzystania z komunikacji miejskiej. Dlatego skoro Czytelnicy przygotowali własne propozycje, to trzeba je dokładnie rozpatrzyć.

PiS chce zaproponować swoje pomysły. – Dobrym wyjściem byłoby, gdyby między godziną 7 a 17, czyli w godzinach szczytu,  kierowcy nie sprzedawali żadnych biletów. Ale już po godz. 17 i w nocy, również w soboty, niedziele i święta, w każdym autobusie trzeba umożliwić zakup biletów i to wszystkich, normalnych i ulgowych – stwierdził Jerzy Cypryś z PiS. – Gdy w święta są zamknięte kioski, to właśnie kierowcy powinni sprzedawać bilety.

Z kolei Waldemarowi Wywrockiemu z Rozwoju Rzeszowa najbardziej spodobał się pierwszy pomysł Czytelników. – Taki sam pomysł zgłosili do mnie mieszkańcy – mówi. – Jestem jednak przeciwny drugiej propozycji żeby w autobusach bilety w ogóle nie były sprzedawane. Mówię też “nie” trzeciemu wariantowi. W godzinach od 6 do 7, kiedy jest godzina szczytu w przewozie pasażerów, ustawiałby się kolejki i autobusy odjeżdżałyby spóźnione. Lepiej byłoby, gdyby kierowcy sprzedawali je w godz. od 9 do 14.

Jolanta Kaźmierczak szefowa klubu PO, która nie tak dawno była przeciwna jakimkolwiek zmianom w uchwale poprosiła o przesłanie propozycji rzeszowian na maila.

Katarzyna Szczyrek
Mariusz Andres

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
Piotr
9 lat temu

Bilet w autobusie powinien być odpowiednio droższy żeby zmobilizować wygodnych do zakupu w kiosku większej ilości biletów. Czy godzinny to dobre rozwiązanie? Sądzę że nie bo to spotęguje podawanie takowych, a następnie zwykłych jednoprzejazdowych i koniec końców firma będzie tracić ,zamiast zarabiać, a student katolik to potrafi najlepiej nie przyjmując że to po prostu grzech oszustwa.
Ceny biletów sprzedawanych w autobusie:
Normalny-3 zł.
Ulgowy 2 zł.
i żadnego wydawanie reszty bo to opóźnia jazdę.
Pasażer nie ma odliczonej gotówki -dostaje odpowiednio 3,4,5 biletów i żadnej reszty.
Bardzo szybko nauczyliby się kupować poza autobusem.

pasażer
pasażer
9 lat temu

Panie Cypryś- te godziny sprzedaży biletów w autobusach, to chyba odwrotnie czyli od 7 do 17, bo póki nie ma buspasów, to w tych godzinach autobusy stoją w mega korkach więc kierowcy dla zabicia czasu mogą swobodnie sprzedawać bilety dorabiając w ten sposób do pensji. Pan chyba nie jeździ autobusami choć ma Pan bezpłatny przejazd, stąd tak płytka wiedza na ten temat. My pasażerowie po wejściu do autobusu chcemy nim jechać, a nie stać. Zakup biletu u kierowcy to w wielu przypadkach wygodnictwo niektórych pasażerów, bo jakoś nie wszyscy pasażerowie kupują bilet u szofera co świadczy, że do podróży są… Czytaj więcej »

asior
asior
9 lat temu

problemem nie jest cena biletu w autobusie bo tam nie powinno się kupować biletów , co z automatami? w całym świecie są tylko w stolicy innowacji nie ma…
a poważniejsza sprawa to autobusy jeżdżące stadami, dostosowane do czasu pracy kierowców a nie ludzi np. z przystanku przy ulicy Trembeckiego są teraz trzy o 7.10 a wcześniej i poźniej 20minut nic…

olek
olek
9 lat temu
Reply to  asior

I kierowcy charakteryzują choć niskim poziomem kultury, bo hamstwo jest na potegę. Biegną do autobusu o godz. wieczornej kierowca widzi mnie i ma gdzieś rusza i odjeżdza 15 kroków jak jestem od autobusu. Hamstwo chamstwo i hamstwo.

do olek
do olek
9 lat temu
Reply to  olek

naucz sie pisac
rozwiazanie jest bardzo proste ale podpowiem co zrobic
czy to problem wyjsc wczesniej i poczekac na przystanku?
jezeli brak zegarka to juz nie pomoge

borsuk
borsuk
9 lat temu

ooo… ten Pan co poszedł udzielać wywiadu więc nie wiedział o co chodzi i zagłosował za podwyżką cen biletów :)