Walka przedsiębiorcy o zapłatę

– Mam nadzieję, że uda mi się w końcu odzyskać pieniądze – mówi pan Józef Hawro z Husowa. Fot. Autor

HUSÓW. – Wykonałem roboty, poniosłem koszty, a teraz nie wiem, jak odzyskać pieniądze – żali się nasz Czytelnik.

- Miałem umowę z Hydrobudową na zabezpieczenie terenów zalesionych na czas trwania budowy odcinka autostrady A4 Tarnów – Dębica. Wykonałem 10 km 300 metrów ogrodzenia siatką. Miałem dostać 15 zł za metr wykonanego zabezpieczenia – opowiada pan Józef Hawro (54 l.) z Husowa. Budowa stanęła w miejscu i tu zaczął się mój problem, bo nie wiem jak odzyskać pieniądze – zastanawia się pan Józef Hawro.

- Moja usługa obejmowała cały czas trwania budowy, aż do momentu jej zakończenia. Potem miałem rozebrać ogrodzenie. Po upadku Hydrobudowy złożyłem w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o solidarną płatność. Faktury nie wystawiłem, bo miała być po zakończeniu roboty. Moja firma ucierpiała, przez kilka miesięcy nie płaciłem pracownikom wypłat. Wykonałem roboty, poniosłem koszty, a teraz nie wiem, jak odzyskać pieniądze – żali się pan Józef.

- Na przedmiotowe pismo pan Hawro nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi, ponieważ wszelkie informacje uzyskał w naszym oddziale. Panu Hawrze zostały przedstawione wszelki informacje potrzebne do prawidłowego przygotowania dokumentów wraz z załącznikami i złożenia wniosku o płatność solidarną – mówi Bartosz Wysocki z GDDKiA w Rzeszowie.

- Pan Hawro został poinformowany, że powinien wezwać Generalnego Wykonawcę (GW) do uregulowania należności, czy potwierdzenia wykonania robót. Nie otrzymaliśmy jednak ani od niego, ani od GW żadnych dokumentów na piśmie – dodaje Bartosz Wysocki.

- Po otrzymaniu tych dokumentów Inżynier Kontraktu byłby w stanie potwierdzić procentowo zakres prac wskazanych przez pana Hawrę w ramach ww. pozycji kosztorysowych i ustalić wartość robót, za które jako inwestor powinniśmy móc zapłacić na podstawie kodeksu cywilnego. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy żadnego pisemnego wystąpienia – stwierdza Bartosz Wysocki.

Pan Józef kontaktował się z Generalnym Wykonawcą, ale na razie bez efektu. – Obawiam się, że sprawa się odwlecze i nie odzyskam pieniędzy – podsumowuje pan Józef.

- Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad pomaga przedsiębiorcom poszkodowanym przez generalnych wykonawców przy budowie dróg. Nie zapominajmy, że to nierzetelne firmy nie zapłaciły za roboty swoim podwykonawcom. Wypłata pieniędzy przez GDDKiA poszkodowanym firmom umożliwia ustawa o spłacie niektórych niezaspokojonych należności oraz kodeks cywilny, a solidarna odpowiedzialność pomiędzy Inwestorem a Wykonawcą. I właśnie z tych dwóch narzędzi korzysta GDDKiA, aby pomagać przedsiębiorcom. Jeżeli chodzi o kontrakt, na którym pracowało konsorcjum firm z Hydrobudową jako liderem, to GDDKiA wypłaciła już ponad 100 mln zł z tytułu solidarnej płatności oraz prawie 20 mln zł na podstawie ustawy o spłacie niezaspokojonych należności – nadmienia Bartosz Wysocki.

Justyna Paszkiewicz

do “Walka przedsiębiorcy o zapłatę”

  1. klucznik

    Jeszcze cham sie chwali ze kilka miesiecy ludziom nie placil za prace ! Co za bydle ! Co za podlota !
    Trzeba bylo zarzadac zastawu za wykonywana prace to by nie bylo teraz klopotu.
    Jak nie potrafisz prowadzic biznesu to sie nie bierz za taka prace.
    Sierota a nie przedsiebiorca !

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.