Wciąż nie znamy solnych trucicieli

Możliwe, że skażona sól nie trafiła do Podkarpackich zakładów, chociaż śledztwo dopiero trwa i może się okazać, że zatoczy jeszcze szersze kręgi. Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Ile rakotwórczej soli już zjedliśmy?

Lista producentów, którzy dodawali do żywności sól przemysłową wciąż jest nieznana. Nie wiemy kto i czym nas truł. Poznańska prokuratura wstrzymuje się z ujawnieniem listy firm, które kupowały trującą sól. Zwykli ludzie żyją więc w niepewności bo produkty skażone niebezpiecznymi substancjami wciąż są na sklepowych półkach.

Prokuratura stwierdziła jedynie, że ustaliła listę 40 firm, które w lutym kupiły szkodliwą sól. Niestety lista tych producentów nie została ujawniona. – Na tej liście nie ma na chwilę obecną żadnego zakładu z Podkarpacia – podkreśla Artur Zamorski z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Rzeszowie. – Mimo to prowadzimy kontrole, do czwartkowego poranka przeprowadziliśmy ich prawie 200, w żadnym zakładzie w naszym regionie nie stwierdzono soli podejrzanego pochodzenia – dodaje nasz rozmówca.

Możliwe, że skażona sól nie trafiła do Podkarpackich zakładów, chociaż śledztwo dopiero trwa i może się okazać, że  zatoczy jeszcze szersze kręgi. Prawie na pewno jednak, przemysłowa sól trafiała do nas wraz z żywnością wyprodukowana innych województwach.

Przypomnijmy, że afera solna dotyczy sprzedaży do zakładów spożywczych soli pochodzącej z zakładów chemicznych. Była to tzw. sól przemysłowa będąca odpadem z produkcji chlorku wapnia. Sól przemysłowa jest zanieczyszczona, niejadalna i służy do posypywania dróg. Poprzez trzy firmy sól ta trafiała jednak do producentów żywności a tą droga na nasze stoły.

- Nie ma jeszcze żadnego laboratoryjnego potwierdzenia, w jakim stopniu ta sól może być szkodliwa – uspokaja Artur Zamorski z wojewódzkiego sanepidu. – Sól sama w sobie jest niezdrowa i Polacy jedzą jej trzykrotnie a nawet czterokrotnie więcej niż zaleca się dziennego spożycia. Powinniśmy jeść jej nie więcej niż 5 gramów.

To co słyszymy o aferze solnej to być może wierzchołek góry lodowej. CBŚ nie wyklucza, że na listę zakładów zamieszanych w sprawę niebawem trafia kolejne. Sanepidy w całej Polsce masowo sprawdzają zakłady produkujące żywność. CBŚ wskazało na razie 40 zakładów kupujących przemysłową sól, dziennikarze śledczy z tvn 24 mówi o co najmniej 88 takich firmach. Mało tego nikt dziś nie wie, czy trzy firmy z wielkopolski to jedyni truciciele, którzy w Polsce uprawiali taki proceder. W Polsce jest bardzo dużo odpadowej soli przemysłowej, może ktoś inny pokusił się na podobny proceder?

Artur Getler

do “Wciąż nie znamy solnych trucicieli”

  1. roman

    było dobrze, jedlismy sół z mikroelementami – ale komus to przeszkadzało :evil:
    i zakapował
    ico teraz będzie ? ano dostaniemy czysty chlorek sodu w kiełbasach i serach – czysta trucizne bez mikroelementów będziemy wpierdzielać !!!!

    :evil:

  2. Janek

    To tak, jak przy Czarnobylu, wiemy co jest skażone i z jakich firm, a nie powiemy. „POpierajcie partię czynem , umierajcie przed terminem”.

  3. Borjan

    w chinach za dodanie melaniny do mleka w proszku dostali kare śmierci …A w Polsce za aferę solna cóż aresztowali kilka osób ,które po kilku godzinach wyszly z aresztu by zrobic… porządek w papierach …Ot polska szara rzeczywistośc

  4. ROMAN

    teraz kontrolują – a co z tymi wyrobami w okresie 14 lat do tyłu – czy będą kontrolować szamba i robić ekschumacje – kto na co wykitował- normalna farsa.

  5. damian

    a u mnie w hurtowni miesnej w której pracuje wrecz przeciwnie tak jak by ruch sie zwiekszył ale to dobzre bo przynajmniej praca jest :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.