We wtorek na Śląsku strajk generalny

Strajk na Śląsku zapowiedzieli liderzy związkowi (od lewej): wiceprzewodniczący ZZG Wacław Czerkawski, szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz i szef Solidarności’80 Bogusław Ziętek. Fot. PAP

KATOWICE. – Pracownicy służby zdrowia, oświaty, górnictwa i kolejarze wezmą udział w strajku generalnym na Śląsku – zapowiedział szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Rozpocznie się we wtorek (26.03) o godz. 6.15 nad ranem. Koleje mają stanąć na dwie godziny o godz. 8 rano, czyli już po godzinach szczytu. Związkowcy szacują, że na stacjach stanie ok. 100 pociągów. Większość zakładów przemysłowych (m.in. kopalnie) ma strajkować między godz. 6-6.30 a 8-8.30. O godz. 8 ma rozpocząć się dwugodzinny protest w szkołach. W szpitalach planowany jest strajk włoski.

Związkowcy sprzeciwiają się planom wydłużenia czasu pracy. Chcą też m.in. utrzymania systemu emerytur pomostowych. Żądają też wprowadzenia mechanizmów antykryzysowych dla firm zagrożonych z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej.

Polskieradio.pl/ps

do “We wtorek na Śląsku strajk generalny”

  1. Ambroży

    W ostatnią niedzielę w kościołach na Śląsku odczytano list arcybiskupa Skworca, w którym upomniał on wiernych, że miejscem rozwiązywania konfliktów jest stół negocjacyjny, a nie ulica. To kolejny “pasterz” nawiązujący do tradycji księży patriotów wspierających władzę ludową. Inni “pasterze ludu” będą poświęcali wspólnie ze zdrajcami “fragment pomnika”, drudzy odprawią po raz kolejny rekolekcje dla PO, oczywiście w imię zgody narodowej. Czy ci pasterze nie dostrzegają, że zamiast chronić swoje stado, przenieśli się na stronę wilków.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.