We wtorek otwarcie miejskiego łącznika z A4

We wtorek (30.04) otworzony został w końcu miejski łącznik z A4. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Z półtorarocznym poślizgiem Rzeszów połączony z autostradą.

W poniedziałek na miejskim łączniku z autostradą rozpoczął się odbiór gotowej drogi. Zostanie on oddany do ruchu we wtorek (30 kwietnia) po południu lub wieczorem.

Chodzi o drogę, która ma połączyć rondo Kuronia z otwartą już częścią obwodnicy Rzeszowa (A4 Rudna Mała – Terliczka i S19 Terliczka – Stobierna). Dzięki łącznikowi na drogę krajową nr 19 w kierunku Lublina będzie można dostać się z ronda Pobitno, skręcając na północ w stronę Załęża. Na rondzie Kuronia zjedziemy na miejski łącznik, który poprowadzi nas do węzła w Terliczce. Tu będzie można pojechać dalej na północ ekspresówką S19, by w Stobiernej wjechać na krajową dziewiętnastkę. Na węźle w Terliczce będzie można pojechać na zachód autostradą A4 do węzła w Rudnej Małej, który umożliwi zjazd na krajową dziewiątkę.

Łącznik zostanie oddany do użytku z ponad półtorarocznym opóźnieniem. Powodem ostatniego przesunięcia oddania były trwające tam prace naprawcze. Okazało się bowiem, że 300 metrów nieoddanej jeszcze drogi zapadło się, zanim wjechało tam pierwsze auto, bo, zdaniem rzeszowskiego ratusza, projektant źle zaprojektował drogę.

Pomimo że budowa była nękana problemami i opóźnieniami, takimi jak: bankructwo wykonawcy, niekorzystna pogoda, błędy w projekcie czy wreszcie konieczność rozpisania dodatkowego przetargu, w końcu udało się doprowadzić ją do końca. Kiedy inwestycja zostanie zamknięta i rozliczona, ratusz będzie dochodził swoich racji wobec projektanta. Bo jak twierdzi rzeszowski magistrat, jezdnia zapadła się wskutek błędów projektantów.

Oprócz terminu, rozciągnął się też budżet inwestycji. Najpierw miało to być 70 mln zł. Jednak do budowy trzeba było dołożyć dodatkowe 20 mln zł, czyli łącznie inwestycja kosztowała 90 mln zł, z czego 60 mln wyłożyła Unia Europejska, a reszta pochodziła z kasy rzeszowskiego ratusza.

Artur Getler

do “We wtorek otwarcie miejskiego łącznika z A4”

  1. Tomek

    Droga już otwarta, jazda nią to sama przyjemność, oby takich dróg więcej. Miasto ma się czym pochwalić !!!

    • olek

      Miasto to powinno sie wstydzic, raz że dołożono 20 mln zł do inwestycji to do tego 1,5 roczne opóżnienie. Może taka była umowa, przetarg wygrywa firma znajomego bo wiadomo było że i tak do tej inwestycji trzeba dopłacic.Podobnie było z kładką miała kosztowac 8 mln a kosztowała 12 mln co tam pare milionów w ta czy tamtą i tak pensja urzednika z ratusz bedzie taka sama a może nawet wieksza.Może jak powinny wygladac obwodnice warto przejechac sie obwodnica Jarosławia.

  2. Alka

    Jak zwykle nasze społeczeństwo umie tylko krytykować, a ja uważam, że droga jest po prostu rewelacja, jak komuś nie pasuje niech nią nie jeździ, ten kto mówi, że to bubel to niech jeździ po ŁĄKACH i POLNYCH DROGACH może będzie mu odpowiadało. :)

    • Ola

      Oczywiście, że tak. Super jazda. Oby takich dróg więcej było w naszym regionie. Piękna droga, miasto ma się czym pochwalić.

  3. gość

    ciężko znaleźć aktualną mapę nowych połączeń – starych planów w bród

  4. gg

    Może zamiast zdjęcia Magdonia lepiej zamieścić mapkę opisywanej trasy?

    • kaska

      Dlaczego ta droga nie jest oswietlona do granic miasta stoi tylko kilka lamp z zjazdu ronda Kuronia jest to odcinek z ktorego niema zadnego zjazdu na Zaleze gdy jest jakis wypadek i ruch zatrzymany na Zalezu trzeba jechac przez Krasne a mozna bylo zrobic zjazd z ronda Kuronia bo miejsce jest ale u nas nic sie nie mysli logicznie byle byla droga a co do mieszkancow sa nie wazni ,wazni byli jak trzeba bylo zrobic przylaczenie do Rzeszowa tak samo jak obiecywane swiatla z wyjazdu od Zakladu Karnego i ul Zaleskiej do Rzecha a co do RZecha chyba sami musimy postawic tam lampy i tego nie potrawi nikt zrobic tak samo jak pobocze Jezus co ta za miejscowosc czy to Rzeszow a moze Rzeszow to tylko Rynek ? bo tam sie o wszystko dba — najwazniejsze zeby bylo otwarcie ……….

    • jaja

      100/100. Nie ma to jak autopromocja. I ta kwota… Załamka. A projektant – pewnie znajomy „zajączka” – już dawno na Malediwach .Możecie mu nas… Dziwne, że za taki bubel, Unia nie obcięła wam kasy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.