Według NFZ w onkologii nie wszystkie procedury ratują życie!

PODKARPACIE. Czy rzeczywiście aż 98 proc procedur onkologicznych to nadwykonania nie mające uzasadnienia?

NFZ przygotował raport dotyczący struktury tzw. nadwykonań świadczeń szpitalnych w 2010 roku. – Większość nadwykonań, to nie przyjęcia w stanach nagłych ratujących życie i zdrowie pacjentów, ale przyjęcia planowe, które mogły zostać odroczone w czasie, bez uszczerbku dla zdrowia pacjenta. Z tego powodu Fundusz nie ma żadnego obowiązku finansowania ich w ramach nadwykonań – mówi prezes NFZ, Jacek Paszkiewicz.

Analiza obejmuje nadwykonania zrealizowane, ale niezapłacone, w terminie pomiędzy 1 stycznia a 31 grudnia 2010 r. Wartość tych świadczeń szacowana jest na kwotę ponad 109 mln zł, z czego leczenia szpitalnego dotyczy ok. 82 mln zł. Według szacunków tylko 35 proc. tej kwoty dotyczy procedur ratujących życie, np na ortopedii onkologicznej wykonywało się artroskopię – mówi Krzysztof Wróbel, z-ca dyrektora ds. ekonomiczno-finansowych w POW NFZ w Rzeszowie.

Nadwykonania w radioterapii?
Najwięcej nadwykonań w onkologii za 2010 r. według raportu to seanse radioterapii (16,85 proc.). Aż 98 proc procedur w onkologii wykonanych ponad limit zostało uznanych w naszym regionie za procedury nieuzasadnione.
- Tak, przekroczyliśmy limity i także w tym roku nadwykonań (na koniec sierpnia) mieliśmy ok. 7,5 mln zł, ale niech fundusz da mi na piśmie jakich procedur mamy jako szpital nie wykonywać, bo trudno lekarzowi odesłać pacjenta, który przyjdzie z rozpoznanym rakiem. I nie rozumiem dlaczego mam go odsyłać np. do Poznania. Skoro szpitalowi w Poznaniu NFZ zapłaci to dlaczego nie chcą zapłacić placówce w Brzozowie? – mówi Antoni Kołbuch, dyrektor Specjalistycznego Szpitala Powiatowego w Brzozowie. – Ale co mogę zrobić, skoro takie jest stanowisko funduszu w IV kwartale będziemy ściśle przestrzegać limitów i odsyłać pacjentów. Żebym jeszcze wiedział gdzie?

Stany nagłe, a stany przewlekłe
Do grupy świadczeń nie nagłych, a więc możliwych do zaplanowania NFZ zaliczył procedury w chirurgii naczyniowej (44,29 proc. wszystkich świadczeń, czyli 784 hospitalizacje), np. miażdżycę tętnic kończyn, tętniaki odcinka brzusznego tętnicy głównej oraz niedrożność i zwężenie tętnicy szyjnej wewnętrznej.
- W chirurgii naczyniowej nic nie robi się niepotrzebnie. Większość to procedury trudne i ryzykowne, wykonywanie ich bez pilnej potrzeby byłoby głupotą. Niedrożność czy zwężenie  tętnicy szyjnej w każdej chwili grozi śmiercią i mówienie, że można ten zabieg zaplanować i czekać jest nieporozumieniem. Można poczekać, obserwując, tydzień czy dwa, a nie jak proponuje fundusz pół roku – mówi dr n. med. Adam Uryniak, konsultant wojewódzki ds. chirurgii naczyniowej, szef Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej w Rzeszowie.

Anna Moraniec

do “Według NFZ w onkologii nie wszystkie procedury ratują życie!”

  1. JAŚ

    tydzień temu wygrałem walkę z rakiem więc pozwólcie wygrać ją innym ludziom ,wielkie podziękowania dla Szpitala w Brzozowie

  2. Kaptowaniec

    Ten system jest od samego początku chory, nawet u naszego nowego brata, czyli w USA kontrakt ubezpieczyciela ze szpitalem dotyczy tylko leczenia planowego ściśle obwarowanego standardami i skierowaniem. Natomiast przypadki nagłe są poza limitem i są ryzykiem ubezpieczyciela. Tylko hory umysł może wymyśleć coś takiego jak wsadzenie wszystkiego do jednego worka i danie możliwości płatnikowi, aby kwalifikacje płacenia lub nie podejmował ten, kto płaci a jak mniej zapłaci to dostanie premię. No chyba, że jest to ukryta eutanazja Narodu Polskiego, bo wtedy to ściganie zbrodni przeciw ludzkości.

  3. Ulka

    Życzę „cudotwórcom” z NFZ,żeby ich choroba umyslowa nie zmieścila się w procedurach.Szkoda slów na ich głupotę.Przetrzebić ich przez połowę, a ich pobory przeznaczyć na leczenie tych,którzy tego potrzebują.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.