Wejdzie podatek od cukru w napojach

Według ekspertów, wzrost ceny napojów owocowych może oznaczać konieczność wyboru tańszego, gorszej jakości i niekoniecznie zdrowego zamiennika. Fot. Archiwum

KRAJ. Eksperci oceniają, że nowa opłata nie przełoży się na poprawę zdrowia Polaków, a tylko uderzy po kieszeniach najuboższych.

Projekt ustawy wprowadzający m.in. podatek cukrowy został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów – dowiaduje się „Business Insider Polska”. Nowa opłata zacznie obowiązywać 1 kwietnia 2020 roku. Jej wysokość uzależniona będzie od zawartości cukru w napoju. Polska Federacja Producentów Żywności zakłada, że ceny napojów słodzonych mogą wzrosnąć nawet o 40 proc.

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów zakłada wprowadzenia opłat od napojów zawierających cukier lub inne substancje słodzące albo aktywne, a także od sprzedaży napojów alkoholowych w opakowaniach o niewielkiej pojemności (tzw. małpek). 

– Tytuł projektu jest mylący, bo sugeruje że wspiera on jakkolwiek prozdrowotne wybory konsumentów. Tymczasem oczywiste jest, że chodzi tylko o zebranie kilku dodatkowych miliardów złotych wpływów do budżetu – uważa Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Używanie w treści projektu słowa „opłata” nie zmienia faktu, że zakłada on wprowadzenie do polskiego systemu nowych podatków, i to trzeba z całą mocą podkreślić.

Projekt ustawy uważa za kontrowersyjny także Warsaw Enterprise Institute. – Podatki mają zawsze konsekwencje, a najboleśniej odczuwają je najmniejsze i najsłabsze podmioty gry rynkowej. Po kieszeniach dostaną najsłabiej uposażeni konsumenci – podaje. – Dla nich wzrost ceny napojów owocowych (w tym z wysoką zawartością naturalnego soku) szacowany nawet na około 1,40 zł za litr opakowania, oznacza konieczność wyboru tańszego, gorszej jakości i niekoniecznie zdrowego zamiennika.

Jak przekonuje na łamach „Interii Biznes” Maria Libura z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, planowany podatek cukrowy nie zadziała, jeżeli państwo wrzuci wpływy z niego do wspólnego budżetowego worka, zamiast przeznaczyć je na poprawę zdrowia Polaków. – To zależy przede wszystkim od tego, jak skonstruowany jest podatek i na co pójdą pochodzące z niego wpływy albo jakie inne narzędzia państwo zapewni, aby człowiek, który rezygnuje z zakupu słodkiego napoju, mógł kupić zdrowszą alternatyw – wyjaśnia „Interii Biznes”.

mc

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
rataj z Lancutarobol z PRL-uhijenalasowiok Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
hijena
Gość
hijena

chłopy trza robić zapasy gorzały ,bo też pójdzie w górę

rataj z Lancuta
Gość
rataj z Lancuta

Rynek nie znosi prozni i zaraz zjawi sie konkurencja.
Moze byc to zza pobliskich Polsce granic gdzie rzadzacy maja rozum i potrafia gospodarzyc a nie tylko krasc jak to sie dzieje obecnie w Polsce.

robol z PRL-u
Gość
robol z PRL-u

A towarzysz WIESŁAW obniżył dla ludzi pracy cenę cukru z 12 złotych na 10,50 zł.
No to kto był naprawdę opiekunem dla ludzi pracy ?
No Kaczyński pomyśl nad tym co ludzie mówia !

hijena
Gość
hijena

to moze ci geniusze wymyślą jeszcze podatek od chodzenia po ulicy,bo tez stwarza zagrożenie

lasowiok
Gość
lasowiok

Głosowało się na PiS ?
Głosowało !!!
Pyskowało się na tych co byli przeciwko PiS ?
Pyskowało !
Mało tego, wyzywało się tych ludzi od komuchów i zdrajców ???
Wyzywało !!!
Wybralo się SZMATE z PiS-u ?
Wybrało !
Teraz się mówi ze PiS to złodzieje i PiS działa na szkodę Polski ?
A gdzie był rozum jak się głosowało ?
Do du-py się nalało to teraz się narzeka ??????
Jak nie ma się rozumu to tak to teraz wygląda.

lasowiok
Gość
lasowiok

Najuboższych nie jest stać pić napoje z cukrem i tylko piją kranówke !