Wichary znów zatrzymał Stal

SUPERLIGA MĘŻCZYZN. Fatalna końcówka pierwszej połowy w wykonaniu gospodarzy kosztowała ich porażkę z „Nafciarzami”.

Gdy Wisła przyjeżdża do Mielca, nigdy łatwo nie wygrywa. Ostatnimi czasy jednak robi to notorycznie i za każdym razem sporo zawdzięcza swojemu bramkarzowi – Marcinowi Wicharemu. Tak było i w sobotę, od momentu, gdy ten zawodnik pojawił się na parkiecie, naszej drużynie przestała układać się gra.

„My się Wisły nie boimy” z takim hasłem do starcia z „Nafciarzami” przystępowali mieleccy szczypiorniści. Z jednej strony, druga siła w ligowym szczypiorniaku, z szeroką i wyrównaną kadrą. Naprzeciw niej stawał skromny beniaminek, najbiedniejszy w lidze i z krótką ławką rezerwowych. Na boisku, tego długo nie było jednak widać, a początek był dla miejscowych wręcz wymarzonych. Stal jak zwykle rozpoczęła szybko i skutecznie, efekt prowadzenie 7-3 i niezłe widoki na kolejne minuty spotkania. – Na początku daliśmy się trochę zaskoczyć. Po małych zmianach w obronie, wszystko z czasem zaczęło funkcjonować poprawnie. – stwierdził po meczu trener Wisły.

Zmiany na bramce

Najbardziej istotna roszada miała miejsce w bramce. Słabo broniącego Mortena Seiera, zastąpił Marcin Wichary. Doświadczony bramkarz, w miarę upływu czasu zaczął coraz częściej odbijać rzuty gospodarzy. Przewaga Stali jak szybko zaś urosła, tak szybko zaczęła topnieć. Najgorsze jednak miało nadejść w końcówce i połowy. Miejscowi od stanu 15-15, w niespełna półtorej minuty stracili cztery bramki, nie rzucając żadnej. Goście punktowali ich zabójczymi kontrami, który wyprowadzali po stratach rywali lub udanych paradach Wicharego.

Kluczowa końcówka I połowy

Fatalna końcówka pierwszej odsłony, była jednym z kluczowych elementów tego widowiska., Kolejny nastąpił, gdy Stal wyrównała stan meczu na 30-30. W tym momencie, słabo prowadzący zawody sędziowie, z niezrozumiałych powodów wykluczyli Grzegorza Sobuta. Zanim to się stało, przez wiele minut nic nie wskazywało, że mielczanie odrobią wcześniej poniesione straty. Na dobre wynik zaczęli gonić od 50 min, gdy dwa trafienia zanotował Marcin Basiak, tyle samo dorzucił wyciągnięty z rezerwy Paweł Gawęcki, a jedno dołożył kolejny „ławkowicz” Damian Krzysztofik. Dużo pomógł też Krzysztof Lipka, który zatrzymał kilka rzutów rywali. Gdy jednak na ławce kar znalazł się Sobut, goście bezlitośnie wypunktowali naszą drużynę. Bramki Adama Twardo, Dimy Kuzeleva, Joakima Bäckströma i Tomasza Palucha przesądziły o losach meczu.

Ryszard Skutnik, trener Stali:

- Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, z kim gramy i by myśleć o sukcesie z Wisłą, nie mogliśmy sobie pozwolić na momenty słabości. Te nam się jednak trafiły. Swoje też zrobił Marcin Wichary, odbijając wiele rzutów moich zawodników.
Lars Walther, trener Wisły:

- Spodziewaliśmy się bardzo trudnego spotkania i takie w rzeczywistości ono było. Dlatego, tym bardziej doceniamy jego wagę i się z niego cieszymy. Stal gra szybką i ładną dla oka piłkę. Cieszę się, że taka drużyna jest w Superlidze.

Stal Mielec – Wisła Płock 32-38 (16-20)

STAL: Wolański, Lipka – Wilk, Albin 6, Janyst 3, Sobut 6, Szpera 4, Babicz 4, Kubisztal 1,Gawęcki 2, Basiak 5, Chodara, Krzysztofik 1

WISŁA: Seier, Wichary – Kwiatkowski 1, Backstrom 8, Paluch 6, Samdahl, Kavas 4, Dobelsek 1, Zołoteńko, Twardo 4, Kuzelev 5, Syprzak 1, Chrapkowski 7, Paczkowski 1

Kary: 8 min oraz 14 min.

Czerwona kartka: Kavas (gradacja).

Widzów: 1900

Wyniki meczów 13. kolejki:

Warmia Olsztyn – Vive Kielce 29-35 (15-18),

MMTS Kwidzyn – AZS AWF Gorzów Wlkp. 40-33 (22-17),

Azoty Puławy – Piotrkowianin 27-21 (14-9),

Miedź Legnica – Nielba Wągrowiec 28-22 (14-9).

Mecz Chrobry Głogów – Zagłębie Lubin odbędzie się w czwartek.

1. Vive 13 26 468-330
2. Wisła 13 24 410-338
3. MMTS 13 17 381-374
4. Stal 13 13 417-408
5. Azoty 13 13 364-371
6. Warmia 13 11 363-398
7. Chrobry 12 10 350-373
8. Miedź 13 10 331-363
9. Zagłębie 12 9 383-399
10 Nielba 13 8 366-389
11. AZS 13 7 373-419
12. Piotrkowianin 13 6 336-380

W następnej kolejce:

AZS – Azoty,

Wisła – Miedź,

Vive – Stal (s. 16),

Zagłębie – Warmia,

Nielba – MMTS,

Piotrkowianin – Chrobry.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.