Większość ofiar przestępstw seksualnych to dzieci

Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Dziecko łatwiej “zbajerować”.

Z policyjnych danych wynika, że liczba ofiar przestępstw seksualnych wzrosła w ciągu roku o jedną piątą. W 2010 r. było ich 8,1 tys., a w ubiegłym 9,4 tys. Niepokojący jest wzrost ofiar wśród dzieci. O ile w 2010 było ich 6,8 tys, to w zeszłym 8,1 tys – podaje „Rzeczpospolita”.

Wygląda na to, że ludzie są bardziej wyczuleni na przestępstwa seksualne wobec dzieci, częściej na nie reagują, więc spraw jest więcej. Specjaliści zwracają uwagę, że wpływ na wzrost przestępczości seksualnej wobec dzieci mają: rozluźnienie obyczajów, słabsze więzy rodzinne oraz gorsze wychowanie. Pełnoletnie osoby emocjonalnie nadal są dziećmi. Ich niedojrzałe zachowania mogą skutkować, że interesują się seksualnie dziećmi. Zmiany kulturowe promują erotykę. Dlatego też wśród młodych panuje przekonanie, że seks jest czymś oczekiwanym. Statystyki też to potwierdzają. W 2011 r. wykorzystanych seksualnie zostało ponad 5 tys. dzieci. Małoletni stanowili niemal jedną czwartą wszystkich ofiar gwałtu (ok. 1,1 tys.) – czytamy w Rzeczpospolitej. Statystyczny przestępca seksualny to mężczyzna od 30 do 49 lat. Pedofile najczęściej znajdują ofiary przez internet. W Polsce mamy przepis, zgodnie z którym za proponowanie seksu w sieci osobom poniżej 15. roku życia grozi kara do trzech lat więzienia.

W więzieniach przebywa ok. 1000 skazanych za  przestępstwa seksualne wobec dzieci. 130 to zdiagnozowani pedofile, którzy leczą się w oddziałach więziennych. Od 2010 r. pedofile po odbyciu kary więzienia mogą być kierowani na leczenie zamknięte.

Justyna Paszkiewicz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.