Wielki skok w nowoczesność

Na przyszły rok zaplanowane zostały już trzy poważne projekty badawcze w Laboratorium Międzyuczelnianym. Przed jego otwarciem trwa cykl konferencji z pogranicza nauki i biznesu. Fot. Jerzy Mielniczuk
Na przyszły rok zaplanowane zostały już trzy poważne projekty badawcze w Laboratorium Międzyuczelnianym. Przed jego otwarciem trwa cykl konferencji z pogranicza nauki i biznesu. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Na gruzach byłych budynków socjalnych Huty Stalowa Wola powstaje jedno z najnowocześniejszych laboratoriów badawczych w Polsce.

Maszyny stoją jeszcze w ochronnych foliach, budowlańcy uwijają się na rusztowaniach, a Laboratorium Międzyuczelniane jest już promowane. Odbyła się pierwsza z konferencji, które mają przybliżyć przemysłowi logikę potężnych wydatków. Sama aparatura pochłonie prawie 30 mln zł. Czy kiedykolwiek te nakłady się zwrócą?

Materialnie prawdopodobnie nigdy, ale inwestycja ta ma przynieść profity w postaci badań naukowych. Te mają związać miejscowy przemysł z młodym ośrodkiem akademickim. Studenci stalowowolskich filii Politechniki Rzeszowskiej i KUL już wiedzą, że od nowego semestru na ćwiczeniach będą obcować z najnowocześniejszą aparaturą badawczą.

Sprzęt, którego inni mogą tylko pozazdrościć
Laboratorium Międzyuczelniane powstaje przy miejscowym Inkubatorze Technologicznym. Miasto finalizuje właśnie przejmowanie pełni praw właścicielskich samej spółki, jak i budynku, w którym się mieści. Daje za to Agencji Rozwoju Przemysłu ok.10 mln zł. Pomieszczenia IT są teraz specjalnie przygotowywane, gdyż aparatura, która zostanie w nich umieszczona, jest niezwykle czuła. Same prace adaptacyjne pochłoną bez mała milion zł. Wrażenie robią koszty urządzeń. Mają kosztować prawie 30 mln zł. Oczywiście wchodzi tu niebagatelne, bo 26-milionowe dofinansowanie z UE, a miasto do projektu ze swej kasy dołoży 2,8 mln zł.

Laboratorium, którego otwarcie planowane jest na luty przyszłego roku, znajdzie się w sąsiedztwie z budynkami dydaktycznymi PRz i KUL. Studenci będą głównymi jego beneficjentami, ale nie tylko.

– Niektóre z urządzeń tu instalowanych są unikatowe nawet w skali Europy i na pewno ściągną do Stalowej Woli specjalistów z kraju – mówi dr Jakub Nowak z KUL. Miliony wykładane na roboty do spawania laserowego, defektoskopy, skanery i mikroskopy elektronowe mają ożywić stalowowolski ośrodek, który aspiruje do pozycji centrum badań przemysłowych. Łącznie z już zainstalowaną, wartość aparatury badawczej znajdującej się w IT przekroczy 50 mln zł. Pierwsze efekty już są. Przy Inkubatorze powstał klaster spawalniczy, a z innych rejonów Polski ściągają do Stalowej Woli firmy funkcjonujące w branży rozwiniętych technik, jak chociażby ta z ofertą laserowego oczyszczania powierzchni.

jam

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments