Wielkie batalie i codzienne życie na Kresach

STALOWA WOLA. Wystarczy podać kilka nazwisk, a już wiadomo, że będzie to wystawienniczy sukces. „Brandt, Chełmoński, Gierymski… W Monachium, w Paryżu, w Orońsku” to tytuł nowej wystawy, którą przygotowało Muzeum Regionalne.

Ponad trzydzieści płócien przywiezionych z kilkunastu polskich muzeów. To zupełna rzadkość, bo nie zdarzało się, przynajmniej w ostatnich latach, by pod jednym dachem zgromadzić tak dużą reprezentację polskiej szkoły monachijskiej.

W drugiej połowie XIX w., Monachium – głównie za sprawa króla Ludwika II – było niezwykle prężnym ośrodkiem artystycznym. Malarze i rzeźbiarze z całego kontynentu i nawet z dalsza, ściągali do otwartej na nowe nurty i tolerancyjnej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. Nowa i Stara Pinakoteka pękały w szwach od dzieł najwybitniejszych twórców. Trudno, żeby w stronę Bawarii nie ciągnęli i polscy artyści. Drogę przetarł Józef Brandt, a za nim podążyli m.in. bracia Aleksander i Maksymilian Gierymscy, Józef Chełmoński, Wacław Szymanowski czy Alfred Wierusz-Kowalski. Później ich drogi się rozjeżdżały, ale pozostali wierni perfekcji warsztatowej i szczególnemu nastrojowi charakterystycznemu dla „monachijczyków”.

Wystawa w Zamku Lubomirskich przy ul. Sandomierskiej, będzie czynna od soboty 15 bm. do 10 lutego przyszłego roku.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.