Wierni czekają na nowego papieża. We wtorek pierwsze głosowanie na konklawe

Zdecydowana większość kardynałów jest niezdecydowana, co oznacza, że rozpoczynające się we wtorek konklawe może potrwać długo. Fot. http://ww.news.va

W rozpoczynającym się we wtorek (12 bm.) w Watykanie konklawe udział weźmie 115 kardynałów z całego świata.

We wtorek o godz. 16.30 w Watykanie rozpoczyna się konklawe, podczas którego 115 kardynałów-elektorów z całego świata wybierze następcę Benedykta XVI. Do wyboru na tron św. Piotra potrzebne jest uzyskanie 2/3 poparcia, a więc co najmniej 77 głosów. Włoska prasa donosi, że ponad połowa kardynałów wciąż jest niezdecydowana, ale jednocześnie wskazuje dwóch faworytów – arcybiskupa Mediolanu kard. Angelo Scolę oraz arcybiskupa Sao Paulo, Odilo Scherera. Pierwsze głosowanie odbędzie się już we wtorek, ale niewykluczone, że nie przyniesie ono rozstrzygnięcia i konklawe potrwa kilka dni.

Wśród 115 kardynałów-elektorów najwięcej – 60 – pochodzi z Europy. Wśród nich jest aż 28 Włochów, 6 Niemców, 5 Hiszpanów i 4 Francuzów, a także 4 Polaków: dotychczasowy prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego ks. kard. Zenon Grocholewski (brał udział w konklawe w 2005 roku), przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich ks. kard. Stanisław Ryłko, metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz oraz metropolita warszawski ks. kard. Kazimierz Nycz. Z Ameryki Łacińskiej w konklawe weźmie udział 19 kardynałów, z Ameryki Północnej 14, z Afryki 11, z Azji 10, zaś z Australii i Oceanii tylko jeden – arcybiskup Sydney, ks. kard. George Pell.

Co ciekawe, uprawnionych do głosowania w konklawe jest 117 kardynałów, ale w wyborach nowego papieża nie weźmie udziału dwóch: ciężko chory, emerytowany arcybiskup Dżakarty w Indonezji, kardynał Julius Riyadi Darmaatmadja, a także zamieszany w skandal seksualny były prymas Szkocji, kard. Keith O’Brien.

W konstytucji „Universi dominici gregis” Jan Paweł II postanowił, że „dla ważnego wyboru Biskupa Rzymskiego wymaga się dwóch trzecich głosów”. W obecnym konklawe do wyboru nowego papieża potrzebnych będzie zatem 77 głosów, chyba że takiej większości nie uda się osiągnąć w 33 kolejnych głosowaniach. Wówczas papież może zostać wybrany zwykłą większością, czyli przynajmniej 58 głosami. Tę ostatnią poprawkę wniósł na początku swego pontyfikatu Benedykt XVI.

Wybory przy modlitwie
Konklawe (łac. „pod kluczem”) to nie są jednak zwykłe wybory, lecz przede wszystkim wydarzenie o wielkim wymiarze duchowym. Podczas trwania wyboru, kardynałowie-elektorzy celebrują wspólnie, pod przewodnictwem Mistrza Celebracji, niektóre części Liturgii Godzin, w tym Jutrznię i Nieszpory. Księga liturgiczna wydana przez Urząd Papieskich Celebracji Liturgicznych zawiera także inne modlitwy, którymi należy posłużyć się przed każdym głosowaniem (m.in. znak krzyża, krótka lektura Słowa Bożego, wprowadzenie do wezwań błagalnych, wezwania, Ojcze nasz) oraz po ich zakończeniu (m.in. Modlitwa dziękczynna, Pod Twoją obronę, Zdrowaś Maryjo, Anioł Pański).

Przygotowaniem i rozdaniem kart do głosowania zajmują się ceremoniarze, którzy natychmiast po rozdzieleniu kart muszą opuścić Kaplicę Sykstyńską. Podczas głosowania mogą znajdować się w niej wyłącznie kardynałowie-elektorzy. Każdy z nich wrzucając do urny swój głos wypowiada słowa: „Przywołuję na świadka Chrystusa Pana, który mnie osądzi, że mój głos oddałem na tego, który zgodnie z wolą Bożą powinien być wybrany”. Niezależnie od wyniku głosowania, nim kardynałowie opuszczą kaplicę, wszystkie karty z oddanymi głosami muszą zostać spalone.

Po poprawnie dokonanym wyborze Dziekan Kardynałów zadaje papieżowi-elektowi pytania: „Czy przyjmujesz twój kanoniczny wybór na Najwyższego Kapłana?” oraz „Jakim imieniem chcesz być nazwany?”. Jeśli wybrany odpowie pozytywnie, konklawe dobiega końca, a nad kaplicą Sykstyńską wypuszczony zostaje biały dym. W tym samym czasie Kolegium Kardynalskie wita nowego Biskupa Rzymu, okazuje mu cześć i posłuszeństwo, i modli się za niego.

Następnie z balkonu Bazyliki Watykańskiej pierwszy z Kardynałów Diakonów ogłasza wiernym wybór nowego papieża słowami: „Annuntio vobis gaudium magnum; habemus Papam – Zwiastuję Wam wielką radość, mamy Papieża!”. Ten podchodzi do balkonu pozdrowić wiernych i udzielić pierwszego Apostolskiego Błogosławieństwa Miastu i Światu („Urbi et Orbi”).

Faworyci (nie zawsze wygrywają)
Jeśli wierzyć włoskiej agencji Ansa, wśród kardynałów-elektorów doszło do podziałów i wytworzenia się frakcji popierających różnych kandydatów. Wśród głównych faworytów wymienia się przede wszystkim 71-letniego włoskiego kardynała Angelo Scolę oraz 63-letniego kardynała Odilo Scherera z Brazylii. Paradoksalnie tego pierwszego popierają najbardziej elektorzy spoza Włoch, zwłaszcza z innych krajów Europy i Ameryki Północnej, zaś Brazylijczyka elektorzy związani z Kurią Rzymską. Watykaniści szacują, że Scola może liczyć w pierwszym głosowaniu na około 40 głosów, zaś Scherer na około 20. Zdecydowana większość kardynałów ma być jednak jeszcze niezdecydowana, a to oznacza, że rozpoczynające się we wtorek konklawe może potrwać kilka dni.

Dotychczas  najdłuższe konklawe, nie licząc tych z okresu średniowiecza, które liczyły nawet kilka lat, odbyło się w 1831 r., kiedy to Grzegorza XVI wybrano dopiero po 44 dniach. Z kolei najdłuższe konklawe w XX wieku miało miejsce w 1922 roku – trwało 5 dni i zakończyło się wyborem Piusa XI, zaś najkrótsze – zaledwie 26-godzinne – wyborem Benedykta XVI w 2005 roku. Jan Paweł II wybrany został w 1978 roku w 3-dniowym konklawe, podczas którego w ósmym głosowaniu zdobył aż 99 ze wszystkich 111 głosów, chociaż przed wyborami w ogóle nie był wymieniany wśród faworytów.

Arkadiusz Rogowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.