Więzienie to nie sanatorium

Na co skarżą się więźniowie? Na przeludnienie, brak możliwości korzystania z zajęć sportowo-rekreacyjnych, nieodpowiednie warunki w celach (np. brak odpowiedniej wentylacji), brak w bibliotekach więziennych książek prawniczych czy konieczność robienia zakupów w sklepiku więziennym, w którym ceny są, jak twierdzą, wielokrotnie wyższe od rynkowych.

Osadzeni skarżą się także, że są umieszczani w celi z palącymi, iż są umieszczani w zakładach położonych w zbyt dużej odległości od miejsca zamieszkania, co utrudnia im kontakty z rodziną, że za mała powierzchnia celi stała się przyczyną kłopotów psychicznych. Tylko kto im mówił, że w więzieniu ma im być dobrze? Przecież trafili tam bo, okradli staruszka, pobili, a może nawet pozbawili kogoś życia.

Czy mają opływać w luksusy? Czy mają mieć lepiej niż 80 proc. rodzin, które muszą się martwić co włożyć do garnka, w jakiej kolejności zapłacić kolejne rachunki, za co kupić węgiel na zimę. Dlaczego wszyscy mamy dogadzać więźniom, skoro w Polsce jest milion niedożywionych dzieci? Nie ma pieniędzy na leczenie, politykę prorodzinną, opiekę nad starymi ludźmi?

Anna Moraniec

do “Więzienie to nie sanatorium”

  1. Anna

    Tylko zypytaj sie kto ma prawo w wiezieniu tego uzywac? Napewno nie zwykly wiezien.

  2. garda

    Niech cierpią ,jeżeli to cierpienie.Mogli się zastanowić przed zrobieniem przestępstwa a teraz niech im starsi repczą d-ę.

    • Anna

      Ludzie, gadacie glupoty. Nie pomysleliscie, ze w wiezieniach nie siedzi sie tylko za kradziez czy morderstwo. Wielu siedzi za to, bo nie majac pracy nie mogli placic alimentow na swoje dzieci, bo mieli zalozona dzialalnosc gospodarcza, ktora sie nie udala z roznych wzgledow i ma sie zadluzenia, lub stalo sie nieszczescie. Nie znacie rygoru i glodu w wiezieniu, bo nigdy tam nie byliscie. Mowicie, ze wiezien moglby pracowac i zarobic na chleb, ale mu wiezienie nie daje pracy! Ci ludzie tak samo musza placic rachunki w domu i inne powinnosci, ale nie maja z czego. Pomimo pobytu w wiezieniu zycie toczy sie dalej. Ktos z rodziny lub bliskich musi tym ludziom pomoc finansowo i psychicznie, bo inaczej nie beda mogli gdzie powrocic z wiezienia. Te krazace bajki o wiezieniach nie zgadzaja sie z Prawda. Glod, niedozywienie, brak odziezy i lekow jest w wiezieniach codziennoscia. Ludzie, zastanowcie sie co wy mowicie!

  3. KOMUCH

    banda hipokrytów.jesteśmy w uni więc mają spełniać warunki a jak nie to niech więzniowie piszą skargi a skarb państwa niech płaci kary.

    • ruskowsianin

      Glupcze ludzie chorzy w szpitalach maja gorsze wyzywienie jak ta banda kryminalistow.
      To nad chorym czlowiekiem ktory w szpitalu dostaje kwaterke galop zupki z lyzka ryzu bo nie ma pieniedzy sie nie ulitujesz a nad banda ktora nie warta nawet kawalka suchego chleba a dostaje posilki jak w restauracjach sie litujesz ? To ty jestes czlowiekiem ? Kto ty jestes ?

      • KOMUCH

        powiedz mi gamoniu dlaczego zamykają tych co mają długi alimentacyjne?co!gość siedzi w więzieniu aby (wyrównać) d ługi a w międzyczasie rosną kolejne.BANDA HIPOKRYTÓW A TY JESTEŚ GAMONIEM I NIC TEGO NIE ZMIENI.
        w afryce też głodują i co ięzniowie są temu winni?JESTES GAMOŃ.

      • Anna

        Czy ty choc raz byles w wiezieniu, ze takie glupoty wygadujesz?

      • Alexander

        ruskowsianin… tak się wyrażasz jakiego masz nicka, żenua. Sprawa wygląda inaczej: zanim w więzieniu dostaniesz to „restauracyjne” jedzenie, najpierw zaopatrzeniowiec podmieni żarcie z faktury na żarcie ze skończonym terminem przydatności do spożycia, i podzieli się z kimś różnicą w cenie między tym żarciem a żarciem z faktury, potem kierownik magazynu żywnościowego wybierze co najlepsze i wyniesie do domu, resztę da kumplom żeby pozwolili mu wynieść jego działkę, potem to trafia do kuchni, gdzie nażreć się musi kierownik kuchni, przez co należy rozumieć, że żre w pracy i wynosi do domu, a żeby to było możliwe, nakarmić musi kilku klawiszy, żeby móc wynieść „swoje” porcje. Potem do tego co zostaje dopadają się kucharze (więźniowie), którzy też żrą do oporu, bo mają problemy z wyniesieniem towaru z kuchni, co nie znaczy że nie wynoszą, przemyty są standardem w każdym ZK. Z tego co zostanie gotuje się porcje na ogół więźniów, trafiają one jednak nie do więźniów lecz od tzw. kajfusów, czyli więźniów rozdających posiłki po celach, którzy normalka że kradną też dla siebie. Więzień ze stawki dziennej 4,60zł na dobę, zjada za góra 1,50zł na dobę. Także cytując ciebie… „Głupcze”, w szpitalu nikt tak żarcia nie okrada jak w ZK więc jest lepsze. Poza tym, jak komuś żarcie w szpitalu nie smakuje, i myśli że te w kryminale jest lepsze, to po h*j na to rzęzić jak ty tutaj, skoro do więzienia przyjmują wszystkich za byle co… każdy może się łatwo zasłużyć by się tam dostać. Bezdomni zimujący w kryminałach są tego dobrym przykładem, idź tam razem z nimi i też będziesz miał darmową opiekę medyczną i więzienno-restauracyjne żarcie jak tak tego zazdrościsz. Ręczę, że już pierwszego dnia, odechce ci się i tego jedzenia wg. ciebie dobrego, i całej reszty. Wiesz dlaczego? Nie wiesz, bo w dupie byłeś, gówno widziałeś, i nie masz pojęcia o czym pisałeś.

  4. Natalia

    Tak tylko co do „przeludnienia” :
    http://wieziennictwo.wieszjak.pl/skazany-w-postepowaniu-wykonawczym/258765,Jaka-jest-minimalna-powierzchnia-celi-mieszkalnej.html

    i mały wyjątek z tego tekstu:

    „Powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na jednego skazanego, powinna wynosić nie mniej niż 3m2. Przedstawiona norma dotyczy wszystkich skazanych bez względu na rozmiar odbywanej kary, czy uprzednią karalność. Podany metraż to absolutne minimum, które jest jednym z najniższych w całej Unii Europejskiej. Europejski Komitet Zapobiegania Torturom, po przeprowadzonych w 1996, 2000 i 2004 roku wizytacjach polskich zakładów karnych i aresztów śledczych, nieustannie zaleca, by powierzchnia celi mieszkalnej na więźnia wynosiła co najmniej 4m².

    Dla porównania warto przytoczyć normy obowiązujące w europejskich innych krajach:

    • Austria – 6m2,
    • Belgia – 9m2,
    • Bośnia- Hercegowina – 4m2,
    • Cypr – 9,5m2,
    • Czechy – 3,5m2,
    • Dania – 6-7m2,
    • Finlandia – 7m²,
    • Grecja – 10m2,
    • Hiszpania – 10m2,
    • Holandia – 10m2,
    • Irlandia – 6-10m2,
    • Islandia – 6-10m2,
    • Niemcy – 7m2,
    • Norwegia – 6-10m²,
    • Portugalia – 7m2,
    • Turcja – 8-9m2,
    • Szkocja – 6-8m2 ”

    Powtórzę zdanie klucz: „Podany metraż to absolutne minimum, które jest jednym z najniższych w całej Unii Europejskiej.”

    W tych więzieniach siedzą mordercy,złodzieje ale też pijany rowerzysta czy kobieta, która nie zapłaciła grzywny skarbowej, warto o tym pamiętać.To nie są ludzie pozbawieni praw publicznych;mają prawa wyborcze i kiedyś wrócą do społeczeństwa. To, jak ich będziemy traktować na pewno przełoży się na późniejsze ich funkcjonowanie w społeczeństwie. Może więc raczej należałoby się skupić na faktycznych działaniach resocjalizacyjnych, których kompletnie brak, a nie na tym, jak upodlić ich jeszcze bardziej.
    Pozdrawiam.

    • rzeszowiak

      Za darmo nie zostali skazani aby byli w wiezieniu.
      To ma byc KARA a nie wczasy.
      Kara ktora powinna byc odczuwalna i ktora ma byc PRZESTROGA przed ponownym wkroczeniem na sciezke przestepstwa. Jak by byla wypoczynkiem i relaksem to by nie byla kara !

      • Ewa

        Pozbawieni sa wolnosci!!!! A NIE NA GLODZENIE I PONIZANIE.Mam nadzieje,ze kiedys ktos bliski trafi do wieziennia i spojrzy pan z innej strony

      • Alexander

        karą jest to co w wyroku sąd orzeka, a sąd orzeka pozbawienie wolności na wskazany w wyroku okres czasu, i nic więcej. Jeśli chcesz być uczciwy szanuj to! poprzez pozbawienie wolności o której mowa należy rozumieć tylko to co przewiduje KKW, pozbawienie wolności w postaci swobody przemieszczania sie, i swobody podejmowania szeregu decyzji, i na tym koniec

    • Anna

      4m2 bylyby potrzebne, by co najmniej moznabyloby powiesic recznie uprane ubranie na sznurku. Tak, nie ma pralni, ani korku do zmywalki, aby moznabyloby uprac sobie ubranie. 2 godziny parzacej wody na tydzien bez regulacji. Takie realia sa w jednym w podlaskim wiezieniu. Woda przechlorowana, na wskutek czego wiezniowie cierpia na choroby skorne. Brak lekow czy masci. Brawo, jestesmy w Unii, gdzie przestrzega sie praw czlowieka.

  5. klucznik

    Maja teraz w wiezieniach zakladac klimatyzacje ale TYLKO w celach i budowac baseny oraz korty tenisowe.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.