Wilk podwójnie złoty!

Rafał Wilki ze swoich pierwszych Igrzysk Paraolimpijskich wraca z dwoma złotymi medalami. Fot. Paweł Bialic

PARAOLIMPIADA. Po zdobyciu dwóch złotych medali, Rafał Wilk ma w planach na najbliższe dni… start w maratonie.

Rafał Wilk zdobył w piątek swój drugi złoty medal podczas Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie. Tym razem były żużlowiec triumfował na dystansie 64 km ze startu wspólnego na rowerze z ręcznym napędem (tzw. handbike). Dwa dni wcześniej pochodzący z Łańcuta zawodnik zwyciężył na dystansie 16 km.

- To jest coś pięknego, to spełnienie moich marzeń. Chciałem mieć dwa złote medale, ciężko trenowałem, aby dojść do celu, ale jak widać, gdy czegoś naprawdę bardzo pragniemy, możemy to osiągnąć. Jestem ogromnie szczęśliwy, że po wypadku na torze moja kariera jako sportowca nie legła całkowicie w gruzach – mówi reprezentujący barwy Startu Szczecin zawodnik, który na przejechanie 64 km potrzebował 1:50.05. Na mecie o blisko półtorej minuty wyprzedził Niemca Vico Merkleina. – Bardzo długo trzymaliśmy się razem, jednak na dwa okrążenia przed końcem wyścigu zdecydowałem się zaatakować. Czułem się na siłach, więc nie było na co czekać. Jak się okazało, to była słuszna decyzja – relacjonuje Wilk.

Ogromne zainteresowanie
- Atmosferę igrzysk paraolimpijskich znałem dotychczas tylko z opowiadań. Jadąc do Londynu miałam pewne wyobrażenie, jak tam może być, ale to, z czym się spotkałem – przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nie sądziłem, że aż tak ogromne zainteresowanie może być “ sportem kulawych”. Codziennie jest po 80 tys. na Stadionie Olimpijskim, a tu, na kolarstwo, przyszło ponad 100 tys. Niewiarygodne! Niesamowite! – podkreśla Wilk, który swoją sportową karierę rozpoczynał na żużlu w 1991 roku. W 2006 roku w efekcie upadku podczas meczu ligowego w Krośnie stracił czucie w nogach i do dziś porusza się na wózku inwalidzkim.

Czas na maraton
Wilk po zdobyciu dwóch złotych medali nie zamierza zbyt długo świętować. – W najbliższych dniach mam zamiar wystartować w maratonie we Wrocławiu. Dopiero później przyjdzie czas na zasłużony odpoczynek – wyjaśnia.

mj

do “Wilk podwójnie złoty!”

  1. rzeszowianin

    Brawa dla Pana Wilka a wstyd i hańba dla ekipy niejakiego Ferenca, która bezduszną odmową wsparcia spowodowała, że to Szczecin a nie Rzeszów oficjalnie może fetować dwukrotnego Mistrza Igrzysk.

  2. aaaa

    Gratulacje. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.