Wilk syty i owce całe… ale nie wszystkie

Rozdzwoniły się nam telefony w redakcji. Oburzonych ostatnim wyrokiem mędrców z Trybunału Konstytucyjnego nie brakuje. Zamiast podnieść wszystkim i po równo o parę procent, tak jak to zawsze bywało, rządowi udało się zalegalizować kwotową waloryzację rent i emerytur. Bagatela 71 zł!

Z tego co liczyłem, przeciętny emeryt ze świadczeniem około 1200 zł kupi sobie dzięki tej zmianie 2 czekolady więcej, no chyba, że zje mu je wcześniej inflacja. Stratni są natomiast emeryci, którzy pobierają większe emerytury. Na nich, dzięki waloryzacji kwotowej, rząd zaoszczędził 1,8 mld zł (!), czyli mniej więcej tyle, ile w przyszłym roku mają ściągnąć z naszych portfeli fotoradary. Co prawda, mędrcy nie byli jednomyślni czy jest to sprawiedliwe, no ale kryzys na zielonej wyspie okazał się decydujący.

Oczywiście, sam fakt, że ubożsi emeryci dostali nieco więcej jest pozytywny, ale nie bawmy się w ciamciaramcię… przepraszam, w ciuciubabkę. Tusk z Rostowskim ubili podwójny interes, bo z jednej strony pokazali się jako obrońcy najbiedniejszych, a z drugiej zaoszczędzili w budżecie grubą kasę. A ta powinna trafić do emerytów, którzy, cytując jednego z nich, „zapieprzali jak burek w akordzie”. Od nich najłatwiej wyciągnąć kasę, bo chociaż mają sporo wolnego czasu, to sił na protesty na ulicach już nie. Strajku żadnego też nie zrobią, no bo w jakiej formie? Odłożą lekarstwa? Przestaną chodzić do lekarza? To by dopiero rząd zaoszczędził!

A tak zupełnie serio na koniec – obecny rząd nie ma kompletnie pomysłu ani na emerytów, ani na bezrobotnych absolwentów, którzy przez płacone podatki powinni się dorzucać do emerytur swoich dziadków. Doraźne działania mają tylko jeden cel – łatać dziurę w budżecie. A środowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, że z konstytucyjnej zasady sprawiedliwości społecznej możemy się tylko pośmiać.

Arkadiusz Rogowski

do “Wilk syty i owce całe… ale nie wszystkie”

  1. ZB

    Podobna sytuacja już była.Pamiętacie rządy Buzka?Przećwiczyli to, na służbach mundurowych.I ten sam człowiek w podobny sposób, to motywował.Był wtedy tam od jakiś praw czlowieka.W nagrodę, obecnie jest Prezesem TK.Dla całej palestry sądowniczej jest wygodniej wchodzić w d… władzy bez mydła niż bronić litery prawa.To ,że jest takie orzeczenie,należy zapoznać się z uchwałą tzw („7 wspanialych „czyt. sędziow okres Buzka ustawa FUS ).Po zapoznaniu się z tą uchwałą,każdy zrozumie dlaczego jest takie orzeczenie a nie inne.Po tym orzeczeniu warto zapytać NA JAKICH TO, ZASADACH SĘDZIOWIE ORZEKAJĄCY MAJĄ PRAWA EMERYTALNE – DLACZEGO MAJĄ BYĆ WYJĄTKIEM i jak to się ma do całego Narodu Polskiego?Może Prezes TK konkretnie odpowie dlaczego On jest wyjątkiem?

  2. emeryt

    Jest to najbardziej sprawiedliwa podwyzszka od kiedy istnieja emerytury w Polsce.

    • Ambroży

      emerycie – po pierwsze podwyżka jest zupełnie czym innym niż waloryzacja świadczeń gwarantowana wskaźnikiem co najmniej inflacji przez PAŃSTWO!.
      Po drugie sprawiedliwie to nie znaczy równo !!!
      Po trzecie nie bierzesz zupełnie konsekwencji takiego działania ( jak pięciu sędziów TK w zdaniu odrębnym) i nie zdajesz sobie, że taki usankcjonowany raz precedens może pociągnąć za sobą kolejnego zastąpienia waloryzacji kwotą np. 2zł i zwolni rząd z właściwego gospodarowania oraz szanowania Państwa PRAWA!.

      • emeryt

        To wedlug ciebie temu co ma 6 tysiecy nalezy dolozyc 500zl a temu co na 800 zlotych tylko 22 zlote ?
        To wedlug ciebie tak by bylo sprawiedliwie ? Co za chamstwo !!
        Wlasnie dokladajac kazdemu jednakowo bylo najbardziej sprawiedliwie od czasu kiedy istnieja emerytury w Polsce.

        • Ambroży

          Tak dokładnie jak napisałeś zupełnie nie rozumiejąc co piszesz . A zatem jeśli ktoś wypracował swoją pracą po przez lata 250% średniej krajowej . tzn że należy się mu wynikająca z opłacanych składek kwota, inaczej ma się z takimi co byli dozorcami przez 10lat resztę spędzając pod budkami z piwem i ci zapewne nie mają wiele więcej niż minimalna emerytura. Nie chcę nikogo obrażać , ale są też i tacy biznesmeni w tej samej grupie niskich emerytur którzy cały czas prowadząc własne zakłady załóżmy usługowe płacili także min. składkę (kasę zarobiona ładowali na swoje konta w banku) i zachowali prawo tylko do minimalnej emerytury, podobnie jak długotrwali renciści tzw.3-ej gr.
          Czym innym jest „dokładanie” jak piszesz i może być ustalone przepisami o pomocy społecznej, nie mającej nic wspólnego z realizacją ubezpieczeń społecznych gwarantowanych przez Państwo Prawa ( co u nas jest dalekie od rzeczywistości).

          • Robert

            Panie redaktorze Ambroży. Jeśli ktoś pracował w UB i ma w tej chwili kilka tysięcy emerytury ma dostać większą podwyżkę (procentowo) od tego kto działał w podziemiu, był zwalniany z pracy, a jedyną prace którą mógł otrzymać była praca dozorcy za drobne. Te „250% średniej krajowej” mogli „wypracować” w większości ludzie którzy byli blisko „koryta”, a oni już w tamtych czasach zdołali zabezpieczyć swoją i swoich bliskich przyszłość. A po za tym, jeśli ktoś ma 10 tyś. emerytury i dostanie 71 zł podwyżki, a ktoś inny kto ma 1 tyś emerytury i również dostanie 71 zł podwyżki różnica między wysokością ich emerytury będzie nadal wynosiła 9 tyś.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.