Wilki, niedźwiedzie i niskie pensje

To jest wręcz fenomen, szkoda tylko, że taki tragiczny. Zarabiamy coraz więcej, ale możemy za to kupić coraz mniej. Nic dziwnego, bo jesteśmy cały czas za resztą kraju.

Szumne deklaracje o innowacyjnym rozwoju regionu i miliony pompowane w picowane slogany reklamowe dają niewiele. Miejsc pracy nie przybywa, nie powstają nowe zakłady. To się nie zmieni, bo sieć komunikacyjna jest wciąż w powijakach. Autostrada się opóźnia, realizacja S19 została odroczona, istniejące drogi są w kiepskim stanie i nie mają odpowiednio dużej przepustowości. Dla Warszawy wciąż jesteśmy lasem, w którym grasują niedźwiedzie i wyją wilki. Tym bardziej, że naszych lokalnych notabli też niespecjalnie zajmuje rozwój naszego regionu. Właściwie to jednak interesuje tyle że jest to rozwój na papierze, słupki rosną, reklamowe slogany pobrzmiewają, a wilki wyją dalej i niewiele z tego wynika.

PRZECZYTAJ: „Pensje tracą na wartości, chociaż rosną”

Artur Getler 

do “Wilki, niedźwiedzie i niskie pensje”

  1. ROMAN

    panie Arturze- to pan nie wie przecież taki jest plan- niewolnicy mają wyjechać/ teren do zalesienia/ starzy mają zdechnąć – ameryki pan nie odkrył – to jest wszystko w realu

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.