Wilki w I lidze? Jeszcze w tym roku?!

– Jesteśmy na to gotowi zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym – tak o ewentualnych występach na zapleczu PGE Ekstraligi jeszcze w tym roku mówi Grzegorz Leśniak, prezes Wilków Krosno. Fot. Wilki Krosno

ŻUŻEL. Przed drużyną z Krosna pojawiła się nieoczekiwana szansa na występy w eWinner 1. Lidze.

Wprawdzie nadal nie wiadomo, kiedy rozpocznie się sezon żużlowy w Polsce, to jednak może on dostarczyć wiele radości kibicom w Krośnie. Wszystko przez fakt możliwości jazdy Wilków na zapleczu PGE Ekstraligi. – Zgłosiliśmy swój akces do występów w tym roku w eWinner 1. Lidze – informuje Grzegorz Leśniak, prezes klubu z Krosna. W jakich okolicznościach mogłoby się to stać?

Pierwotnie w sezonie 2020 Wilki Krosno miały startować w II lidze, gdzie są uważane za jednego z głównych faworytów do awansu. Okazuje się, że ten może stać się faktem już niebawem. Wszystko przez skomplikowaną sytuację I-ligowego Lokomotivu Daugavpils, którego start w polskiej lidze – wobec obostrzeń związanych z koronawirusem – mocno się skomplikował. – Na wstępie chcę podkreślić, że jak każdego, tak i Lokomotivowi życzymy jak najlepiej, ale wobec zaistniałej sytuacji, zgłaszamy swój akces do jazdy w eWinner 1. Lidze już w tym sezonie – mówi Leśniak.

Przeprowadzka odpada

Sytuacja Łotyszy jest mocno niejasna, bowiem nie dość, że musieliby oni przyjeżdżać na mecz do naszego kraju, to dodatkowo polskie drużyny czekałaby wyprawa na Łotwę. A to wobec nowej rzeczywistości, nie będzie łatwą sprawą. – Aby dotrzeć na Łotwę, trzeba przejechać przez Litwę, a wcale nie jest powiedziane, że ta będzie zainteresowana otworzeniem korytarza tranzytowego, którym mogłyby przejechać polskiej drużyny – zauważa nie bez racji sternik klubu z Krosna. Jednym z pomysłów na występy Lokomotivu w eWinner 1. Lidze była jego przeprowadzka do Piły czy Krakowa, gdzie w tym sezonie nie ma drużyn ligowych. Pomysł ten jednak upadł, co może oznaczać dla zespołu z Daugavpils poważny problem. – W poniedziałek planowane są kolejne telekonferencje prezesów poszczególnych klubów i zobaczymy, co z nich wyniknie. Raczej nie spodziewałbym się w tym dniu ostatecznej decyzji  Lokomotivu, tak więc będziemy czekać na rozwój wypadków – dodaje Leśniak.

I liga oknem na świat

Scenariusz z wycofaniem się Łotyszy z rywalizacji na zapleczu PGE Ekstraligi wydaje się być jednak bardzo prawdopodobny. Wówczas w jego miejsce mogłyby wskoczyć właśnie Wilki. – Jesteśmy na to gotowi zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym.  Skład zbudowaliśmy tak, aby móc walczyć o awans. Jeśli jednak nadarzy się okazja, aby już teraz jeździć w I lidze, to dlaczego byśmy mieli z niej nie skorzystać? Mamy zawodników, którzy w większości przypadków startowali już w wyższych klasach rozgrywkowych. Jesteśmy już po rozmowach zarówno z naszymi sponsorami, jak i władzami miasta i jestem w tej kwestii optymistą. Nie rzucamy zatem słów na wiatr, a wszystko mamy poparte planami budżetowymi. Generalnie chcemy podjąć rękawicę i stać nas na to – dodaje Leśniak. Jazda na zapleczu PGE Ekstraligi wiąże się zatem nie tylko z rywalizacją na wyższym poziomie, ale również na większą promocję dla całego Krosna. – Trzeba pamiętać, że I-ligowe dwa mecze będą transmitowane w telewizji, a dwa retransmitowana. To z pewnością mogłoby być okno na świat, dla naszych partnerów i ten sposób byśmy zaistnieli też na szklanym ekranie – wyjaśnia prezes Wilków Krosno.

Nie dla „kulawej” ligi

Dużym sprzymierzeńcem startów w Wilków Krosno może być zatem też sama telewizja, jak i władze polskiego speedwaya, które mówią jednym głosem i nie wyobrażają sobie „kulawej” eWinner 1. Ligi w przypadku 7 zespołów. Brakującym ogniwem – zakładając oczywiście rezygnację Lokomotivu z jazdy w polskiej lidze – mógłby by zatem Wilki Krosno.

mj

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
zbych Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zbych
Gość
zbych

A w Ilidze wszystkie mecze w palnik, warto???