Wilki zdobyły Rawicz

Wilki Krosno wygrały w Rawiczu i objęły prowadzenie w tabeli 2. Ligi Żużlowej. Fot. Wilki Krosno

ŻUŻEL. 2.LŻ. Wilki Krosno nowym liderem!

Po zwycięstwie z Wandą Kraków na inaugurację sezonu, w sobotę Wilki Krosno poszły za ciosem i przywiozły komplet punktów z Rawicza. W ekipie Janusza Ślączki udanie zadebiutował powracający do żużla po 5-letniej przerwie Paweł Hlib, ale największa brawa należą się „gościowi” z Grudziądza, 20-letniemu Patrykowi Rolnickiemu. Zgodnie z przypuszczeniami wychowanek Stali Gorzów wspomógł w Rawiczu Wilki Krosno, ale w awizowanym składzie nie zastąpił on Larsa Skupienia, a dość nieoczekiwanie Edwarda Mazura. Były zawodnik Stali Rzeszów był obecny na stadionie im. Floriana Kapały, gdzie dopiero na miejscu miał się dowiedzieć, że nie pojedzie w meczu. Decyzja trenera Janusza Ślączki wydawać się mogła dosyć kontrowersyjna, ale Skupień ostatecznie zrobił swoje, zdobywając w całym meczu 8 pkt i bonus. Pierwszoplanową postaciami drużyny z Podkarpacia, oprócz wspomnianego na wstępie Hliba, był również waleczny jak zwykle Andrij Karpow, który po słabszym początku (punkt w pierwszych dwóch startach), później był nie do złapania dla rywali. Prawdziwą furorę robił młodzieżowiec GKM-u Grudziądz, Patryk Rolnicki który w piątek walnie przyczynił się do zwycięstwa swojej ekstraligowej drużyny, a w sobotę dołożył cegiełkę, a właściwie cegłę do końcowego triumfu Wilków. – Fajnie że mogłem pomóc drużynie w zwycięstwie i mam nadzieje na nie jeden jeszcze występ z wilkiem na plastronie. Mimo, że to trzeci szczebel rozgrywek to nie jest to jazda na pół gazu. Startują tutaj zawodnicy z przeszłością ekstraligową, na przykład Damian Baliński czy Andrij Karpow, także też nie jest lekko. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, wszyscy nawzajem sobie pomagają. Mogłem liczyć na podpowiedzi zawodników, z którymi miałem dziś tak naprawdę pierwszy raz w życiu kontakt. Fajnie to funkcjonuje – powiedział Patryk Rolnicki, najskuteczniejszy zawodnik krośnian (13+1). Wygrana gości praktycznie ani przez moment nie wydała się być zagrożona. Już po pierwszej serii startów Wilki miały bowiem w zapasie 6 punktów (9-15), ale trener gospodarzy, Roman Jankowski bardzo długo zwlekał ze zmianami taktycznymi. Jednak trudno mu się dziwić, gdyż praktycznie jedynym pewniakiem w jego drużynie był Jaimon Lidsey. Po 10 biegach goście prowadzili już różnicą 14 pkt (23-37) i wygraną mieli na wyciągnięcie ręki. Po zakończeniu kolejnej gonitwy, doszło do scysji pomiędzy niezwykle pechowo jeżdżącym tego dnia Damianem Balińskim (3 wykluczenia), a Nicklasem Porsingiem. Kapitan Kolejarza miał pretensje do Duńczyk o zbyt ostrą jazdę, ale na szczęście skończyło się tylko na słownych utarczkach. Porsing natomiast popisał się zupełnym brakiem profesjonalizmu, gdy przed startem do 14. wyścigu zdefektowała mu maszyna. Wściekły żużlowiec zostawił motocykl na murawie, a sam pomaszerował w kierunku parku maszyn. Na nic zdały się prośby kierownika startu do Duńczyka o odprowadzenie motocykla, którym ostatecznie „zaopiekował” się dopiero kierownik drużyny gości, Bartosz Paczosa. Na szczęście Wilki w tym momencie były już pewne końcowego sukcesu i zachowanie Porsinga nie wybiło ich z rytmu. Świadczy o tym chociażby podwójnie wygrany ostatni bieg, którym krośnianie przypieczętowali okazałe zwycięstwo.

STAINER UNIA KOLEJARZ Rawicz – WILKI Krosno 36-54

KOLEJARZ: 9. Sz. Szlauderbach 0 (0,0,0,-), 10. A. Pawlak 4 (1,2,1,0,-), 11. J. Lidsey 14 (3,3,2,3,2,1), 12. K. Rew 6+2 (1,2*,1,1*,1), 13. D. Baliński 7 (w,2,w,3,2,w), 14. K. Sadurski 0 (w,0,-), 15. K. Pludra 5 (2,2,1,0)

WILKI: 1. L. Skupień 8+1 (2*,1,3,2,-), 2. N. Porsing 6+2 (3,0,2*,1*,w), 3. P. Hlib 12+1 (2,3,3,2,2*), 4. N. Skorja 3+1 (0,1,2*,0), 5. A. Karpow 10 (t,1,3,3,3), 6. P. Rolnicki (gość) 13+1 (3,3,3,1*,3), 7. P. Zieliński 2 (1,1,w)

NC: 63,25 s – Nicklas Porsing (1. bieg). Sędziował Grzegorz Sokołowski (Ostrów Wlkp). Widzów 800.

mj

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o