Wiozła w plastikowych kanistrach setki litrów paliwa

Taką bombę paliwową przewoziła 20-letnia strzyżowianka. Fot. BiOSG

ŁODYNA (gm. Ustrzyki Dolne), STRZYŻÓW.  Pond 700 litrów oleju napędowego i 70 litrów benzyny wiozła w bagażniku swej “osobówki” 20-letnia strzyżowianka.

Samochód skontrolowali w Łodynie (gm. Ustrzyki Dolne) strażnicy graniczni z Krościenka. Paliwo 20-latka wiozła w nieatestowanych plastikowych kanistrach o pojemności 15, 20 i 60 litrów. Jak tłumaczyła, kupiła je na Ukrainie. Kobieta kilkakrotnie podróżowała do naszych sąsiadów po paliwo, które jest u nich znacznie tańsze niż w Polsce.

Przywiezioną ropę i benzynę zlewała do kanistrów, które opuszczając Bieszczady spakowała do bagażnika. Kobieta najwyraźniej nie zdawała sobie sprawy, że nie tylko złamała przepisy celne, ale naraziła się na ogromne niebezpieczeństwo podróżując z istną bombą paliwową w bagażniku. Legalnie z Ukrainy można raz na dobę przywieźć pełen oryginalny bak paliwa oraz dodatkowe 10 litrów w kanistrze. Paliwo to musi jednak być zużyte w tym samochodzie, w którym wjechało do Polski. Tymczasem, jak informują służby graniczne, zatrzymywanych jest coraz więcej przemytników i paserów benzyny i ropy, którzy nie tylko przewożą paliwo w niebezpieczny sposób, ale o zgrozo, przechowują je w garażach, piwnicach i na strychach swych posesji.

Wystarczy banalne zaprószenie ognia, albo zwarcie instalacji elektrycznej, by taki “magazynek” z lewym paliwem wyleciał w powietrze. 20-letniej strzyżowiance wiozącej w bagażniku litry paliwa nic się na szczęście nie stało. Dostała 400- złotowy mandat, paliwo przepadło, a ją czeka postępowanie karne skarbowe.

emka

do “Wiozła w plastikowych kanistrach setki litrów paliwa”

  1. Markiz de Sade

    Kretynka.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.