Wirtualne wędrówki rzeszowskiego pomnika

RZESZÓW. Studenci przenieśli kontrowersyjny pomnik Walk Rewolucyjnych

Jedni chcieli go przebudować, inni zburzyć. Studenci wpadli na lepszy pomysł. Postanowili przenieść charakterystyczny monument z centrum miasta na Baranówkę. Nakręcili o tym film i wrzucili do Internetu. Obrazek cieszy się ogromną popularnością. W różnych miejscach na youtube obejrzało go w sumie orawie 3 tys. internautów!

Potężny Pomnik Walk Rewolucyjnych najpierw chwieje się w posadach, a potem rusza kokieteryjnie ulicami Rzeszowa. Mieszkańcy są przerażeni. Po drodze kolos miażdży samochody. Przy każdym kroku słynnego monumentu ziemia drży. Wędrówkę kończy na dziedzińcu rzeszowskiej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania, gdzie… powstał obraz.

Jak u Spielberga

- Większość scen, trwającego prawie 1,5 minuty filmu, wykorzystuje efekty specjalne, jak w profesjonalnym obrazie science-fiction. Na nagranie wideo, w realistyczny sposób nałożone są elementy grafiki 3D. Takich efektów nie powstydziłby się nawet Spielberg – śmieje się Urszula Pasieczna, rzecznik prasowy WSIiZ.

Film nakręcili studenci 3. roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej w ramach przedmiotu grafika multimedialna. – W realizacji projektu wykorzystali najnowszą wersję oprogramowania do tworzenia grafiki 3D i montażu nieliniowego (łączenie efektów trójwymiarowych z materiałem wideo), a także do tworzenia efektów specjalnych. Posłużyli się też oprogramowaniem motion tracking (wykrywanie ruchu kamery w klasycznych ujęciach wideo) i do tworzenia animacji postaci – wyjaśnia Paweł Trojanowski, asystent w Katedrze Systemów Rozproszonych WSIiZ, który czuwał i pomagał studentom w przygotowaniu ostatecznej wersji scen i montażu.

Wirus skuteczny

Realizacja projektu trwała 1 semestr. Wykładowca nie blokował pomysłowości i dowcipu studentów. – Założenie było takie, by stworzyć interesującą, oryginalną reklamę wirusową, która trafi do sieci i zostanie rozpowszechniona przez internautów – mówi Mateusz Drozdowski, jeden z kilkunastu twórców projektu. – Studiujemy w Rzeszowie, dlatego skupiliśmy się na głównym symbolu miasta, znanym w całej Polsce. Początkowo pomnik miał jedynie maszerować ulicami Rzeszowa. Potem stwierdziliśmy, że przecież może dojść na dziedziniec WSIiZ.

Film można obejrzeć tutaj

Beata Sander

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.