Woda na wagę złota

Części polskich przedsiębiorstw wodnokanalizacyjnych grożą kary unijne za niedostosowanie oczyszczalni i jakości wody do unijnych norm. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Dostawcy wody wyliczają jak podrożeje woda a jak prąd z powodu odszkodowań za tzw. korytarze przesyłowe.

Woda może podrożeć czterokrotnie, tak pisaliśmy w piątek przywołując groźbę kolosalnych podwyżek rachunków za wodę i kanalizację. Przedstawiciele branży wodno kanalizacyjnej potwierdzają tę groźbę i wyjaśniają dlaczego grożą nam aż tak drastyczne podwyżki. Swoje teorie podpierają konkretnymi wyliczeniami.

Części polskich przedsiębiorstw wodnokanalizacyjnych grożą kary unijne za niedostosowanie oczyszczalni i jakości wody do unijnych norm. Przedsiębiorstwa, które jeszcze nie przystosowały swoich obiektów do norm muszą to zrobić przed 2015 rokiem, jeśli nie będziemy płacić wielomilionowe kary za każdy dzień zwłoki. – Założony termin ukończenia inwestycji wod-kan (2015 rok) i osiągnięcie w tym czasie koniecznego efektu ekologicznego jest zagrożone. Powodem jest brak kapitału na konieczne inwestycje – wyjaśnia Dorota Jakuta, dyrektor Izby gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP).

Aby dokonać modernizacji potrzeba łącznie około 30 mld zł, jeśli to się nie uda część przedsiębiorstw zapłaci ogromne kary. Tych pieniędzy z pewnością firmy dostarczające wodę poszukają w naszych kieszeniach.

Drugi problem to odszkodowania za korytarze przesyłowe, czyli rury, studzienki, linie i słupy oraz transformatory znajdujące się na prywatnych działkach. Według szacunków IGWP kwota odszkodowań dla sektora energetycznego wyniesie około 18,7 mld zł, natomiast  łączne koszty dla tego sektora w 2010 wyniosły 157 mld zł. To oznacza wzrost kosztów o 12 procent. Natomiast dla branży wodnokanalizacyjnej odszkodowania wyniosą od 11,4 do 41,4 mld zł! Rozbieżność jest uzależniona od tego jakie rozwiązania co do szerokości korytarzy za które trzeba bezie zapłacić przyjmie ustawodawca. Jeżeli trzeba będzie zapłacić 11,4 mld zł odszkodowań wtedy koszty branży tylko o 100 procent. Trzeba podkreślić, że tylko, bo w drugim wypadku koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa wodno kanalizacyjne podskoczą aż o 400 procent czyli czterokrotnie!

W wypadku branży energetycznej koszty odszkodowań spowodują zapewne kilkuprocentową podwyżkę, którą zobaczymy na naszych rachunkach. Jednak woda może zaliczyć bardzo poważny wręcz drastyczny skok cenowy. Bo jeżeli koszty przedsiębiorstw wzrosną dwukrotnie a w najgorszym przypadku nawet czterokrotnie to nasze rachunki będą astronomiczne. Wszystko to może się ziścić już w przyszłym roku bo wtedy planowane jest wejście w życie kontrowersyjnej ustawy. Ministerstwo zaczyna jednak wycofywać się ze swoich pomysłów i zapowiada rezygnację z odszkodowań za urządzenia wodne i kanalizacyjne. Odszkodowania miały by wtedy dotyczyć tylko linii energetycznych gazowych i elektrycznych. Jak ostatecznie się to zakończy? Tego jeszcze nie wiemy.

Artur Getler

do “Woda na wagę złota”

  1. ROMAN

    no tak wszystko zgodnie z normami unijnymi- klatki na kury- szerokość pokoju- powierzchnia w więżieniach- krzywizna banana- okrągłe lady w barach- żarówki- CO2- za chwilę ustalą zużycie papieru toaletowego- długość snu- czy wolno kichać czy nie- ilość pobytów w sraczu i nie wiadomo co jeszcze – po prostu wariactwo osiąga apogeum.

  2. pan Japa

    Proszę mi tu nie narzekać, w Afryce woda jest droższa!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.