Wody gruntowe zalewają groby

- Sąsiednia cmentarna “piwniczka” jest zalana wodą gruntową, więc na pewno i zwłoki mojego męża są w niej zanurzone. Tak nie powinno być i zarządcy cmentarza powinni osuszyć to miejsce, ale niestety tego nie robią – mówi Zofia Wróbel. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Jedna z rodzin przeniosła zwłoki w inne miejsce cmentarza, bo trumna w grobowcu była całkowicie zanurzona w wodzie .

- Tuż obok grobu mojego męża, w sąsiedniej pustej grobowej “piwniczce”, zalega woda. Woda jest więc na pewno i w moim rodzinnym grobowcu – mówi zdenerwowana Zofia Wróbel, której mąż pochowany został na cmentarzu komunalnym “Wilkowyja”  w Rzeszowie. – Od innych osób wiem, że w sektorze nr 105 (przy tylnym wejściu na nekropolię) zalanych jest bardzo dużo miejsc pochówków. Zgłosiłam tę sprawę w MPGK i w zarządzie cmentarza, ale nic nie zrobiono żeby ten rejon nekropolii osuszyć.

Zofia Wróbel pokazuje nam odsłoniętą częściowo płytę grobowej “piwniczki”, który znajduje się w sąsiedztwie jej rodzinnego grobu. Widać, że jest on wypełniony wodą sięgającą około 10 cm poniżej wierzchniej płyty nagrobnej. Wodą zalane są nie tylko “piwniczki”, ale i grobowce ze zmarłymi.

Zwłoki przenieśli w inne miejsce

Pewna rodzina zdecydowała się z tego powodu przenieść zwłoki w inne miejsce, tylko dlatego, że trumna w grobowcu była całkowicie zanurzona  w wodzie. Bliscy “odkryli” tę straszną prawdę po śmierci kolejnej osoby, przygotowując grobowiec do pochówku. Okazuje się, że jest tam mokro, mimo że miejsca pochówku są na kilkumetrowym wzniesieniu, najwyżej położonym miejscu w tej nekropoli.

Stąd domysły, że być może na cmentarzu kanalizacja jest nieudrożniona. Dowodem na to mogą być całkowicie przepełnione kratki ściekowe. Co ciekawe, grobowce są wypełnione wodą przez cały rok, nie tylko podczas obfitych deszczy, czy roztopów. Niektórzy właściciele grobów wyciągają pełne wiadra wody  lub ją wypompowują. Jednak zarządzający cmentarzem twierdzą, że cmentarna kanalizacja działa niezawodnie. Natomiast to, że woda jest w grobach, to według nic niezwykłego i to normalne, że tam zalega.

Zarząd cmentarza: – To wina nieszczelności grobu

- Jeżeli grobowiec ze zmarłym lub pusta ”piwniczka” (grobowiec murowany) jest nieodpowiednio zabezpieczony, nieszczelny, to może w nim zalegać woda z gruntu – poinformowała Beata Sroka, kierownik zarządzająca  cmentarzem  komunalnym Wilkowyja przy ul. Cienistej w Rzeszowie. – Rodziny, których bliscy pochowani są w takich warunkach mogą taką sprawę zgłosić do zarządu cmentarza lub do firmy kamieniarskiej, która wykonała grobowiec.

Nasza Czytelniczka o zalaniu rodzinnego grobu poinformowała Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. W ubiegłym tygodniu próbowaliśmy dowiedzieć  się od prezesa tej spółki, czy przedsiębiorstwo zamierza jakoś pomóc osobom, którym zalało groby. Zadzwoniliśmy więc w piątek na numer telefonu komórkowego Juliusza Sieczkowskiego, prezesa MPGK. Niestety, gdy poinformowaliśmy go z jaką sprawą telefonujemy, nagle wyłączył telefon. Czyżby szef przedsiębiorstwa unikał dziennikarzy i nie chciał odpowiedzieć mieszkańcom Rzeszowa, czy zamierza jakoś rozwiązać problem zalegania wody w grobach?

***

Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że rodziny chcą chować swoich bliskich w godnych warunkach? Czy nic nie da się zrobić żeby woda nie zalegała w grobach? Czy na pewno to wina nieszczelności grobowców i “piwniczek”? Na te pytania powinny odpowiedzieć sobie w swoim sumieniu osoby odpowiedzialne za nekropolię “Wilkowyja”.    

Mariusz Andres

do “Wody gruntowe zalewają groby”

  1. rysiek

    powiesić urzędnika, który wydał zgode na taką lokalizację cmentarza – dla przykładu ….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.