Wójt Sanoka oddycha samodzielnie. Trafi na oddział rehabilitacji

11 września 47-letni Mariusz S. zastrzelił w swoim domu 44-letnią żonę, po czym oddał samobójczy strzał w skroń. Choć kula przeszyła obie półkule mózgowe, przeżył i obecnie przebywa w szpitalu. Fot. Archiwum

RZESZÓW. 47-letni Mariusz S., który 11 września w swoim domu w sanockiej dzielnicy Dąbrówka zastrzelił swoją 44-letnią żonę Aleksandrę, po czym strzelił sobie w skroń, został już odłączony od respiratora.

– Pacjent oddycha samodzielnie, przenosimy go na oddział rehabilitacji – potwierdza Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, w którym mężczyzna przebywa od dnia tragedii.

S. przeszedł dwie operacje, lekarze początkowo wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej, leki, które ją wywoływały zostały już odstawione.

– W jakim stanie jest obecnie wójt? – dopytujemy. – Stan pacjenta jest stabilny, wykonuje pewne odruchy, lecz w dalszym ciągu nie ma z nim kontaktu. W najbliższym czasie również nie będzie możliwości, by nawiązać z nim jakikolwiek kontakt. Kontynuujemy leczenie – dodaje dyrektor.

Na S. ciąży zarzut zabójstwa, za co grozi nawet dożywocie. Stan zdrowia mężczyzny nie pozwala jednak na prowadzenie żadnych czynności procesowych z jego udziałem.

ksz

do “Wójt Sanoka oddycha samodzielnie. Trafi na oddział rehabilitacji”

  1. leon

    poprawka,
    Jako myśliwy chcący samobójstwa to wsadziłby sobie lufę do ust i pociągnął za spust.
    Myśliwi znają anatomię zwierząt a tym bardziej ludzi.
    Najprawdopodobniej targnął się na swoje życie pod wpływem adrenaliny lub chce ujść za niepoczytalnego dla tego celował w skroń by teoretycznie przeżyć.

  2. K.Bimbała

    Tytuł drażni – wójt – czy zwykły morderca?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.