Wójt ustąpił mieszkańcom. Cmentarza nie będzie na gruntach prywatnych

Na debatę protestujący przyszli „uzbrojeni” w transparenty. Fot. Paweł Bialic

PALIKÓWKA, GM. KRASNE. Gmina wróci najprawdopodobniej do planowanej pierwotnej lokalizacji nekropolii.

Protesty mieszkańców wsi, których część działek miała zostać odebrana na rzecz cmentarza i drogi dojazdowej do niego, opłaciły się. Podczas wczorajszej debaty dotyczącej projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Palikówki, wójt gminy Krasne oświadczył, że odchodzi od pomysłu zbudowania cmentarza w miejscu przewidzianym w planie. – Jesteśmy zadowoleni, ale chcemy to na piśmie, żeby się nie okazało, że obiecanki cacanki a głupim radość – mówią protestujący.

Zdenerwowani mieszkańcy uzbrojeni w transparenty postanowili walczyć o swoje i tłumnie zgromadzili się w sali urzędu gminy Krasne, gdzie miała się odbyć debata nad projektem planu zagospodarowania terenów Palikówki. – Nie popuścimy – przekonywali oczekując na wójta.

Nie trzeba było jednak silić się na jakiekolwiek rozmowy, bowiem po krótkim wstępie Alfred Maternia, wójt gminy    Krasne oświadczył zaskoczonym mieszkańcom, że odstępuje od pomysłu utworzenia cmentarza właśnie w tym miejscu. – Cmentarza tu nie będzie, na planie zostania biała plama – mówił.

- Czy jesteśmy zadowoleni? Skończyło się na obiecankach, a chcemy mieć to na piśmie – mówił po zakończeniu spotkania Wiesław Mendrala. – Nie wiemy, czy nie będą nad tym jeszcze dyskutować i nie zmienią zdania.

Katarzyna Szczyrek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.