Wójt Żurawicy zostaje

ŻURAWICA, PRZEMYŚL. – Nieprawidłowości były, ale nie miały wpływu na wynik wyborów – uznał sąd oddalając protest wyborczy Krzysztofa Składowskiego

W miniony piątek (4 lutego) na drugim z kolei posiedzeniu Sąd Okręgowy w Przemyślu zdecydował o oddaleniu protestu wyborczego Krzysztofa Składowskiego, który w ostatnich wyborach samorządowych walczył o fotel wójta gminy Żurawica, z piastującym urząd kolejny raz, Januszem Szabagą. Składowski jeszcze nie zdecydował, czy odwoła się od tego orzeczenia.

Przypomnijmy: Składowski i Szabaga walcząc o władzę w Żurawicy szli „łeb w łeb”. Ostatecznie zwyciężył Janusz Szabaga, 21 głosami. Krzysztof Składowski miał wątpliwości co do wyniku nie dlatego, że przegrał i to o niewiele „skreśleń” na listach do głosowania, ale dlatego, że dochodziły doń informacje o nieprawidłowościach w przeprowadzaniu wyborów w różnych komisjach, a także liczeniu w nich głosów. Złożył zatem protest wyborczy do Sądu Okręgowego w Przemyślu. Ten sprawy nie rozstrzygnął na pierwszym posiedzeniu (28 stycznia), bo nie stawił się na nie ważny świadek. Sprawę odroczono do 4 lutego. Wówczas sąd uznał, że nieprawidłowości nie miały one znaczenia dla wyniku wyborów.

Przekonany nie jest

Taka argumentacja nie przekonuje Składowskiego. – Sąd zrezygnował z przesłuchania świadków, których wcześniej uznawał za ważnych dla sprawy – stwierdził. – Zarządzono też przeliczenie głosów tylko z komisji w Bolestraszycach początkowo, a dopiero później także z wyszatyckiej, gdzie nieprawidłowości było najwięcej – dodał Składowski. – Po przeliczeniu różnica głosów z 21 zmalała do 18 – zdradził. Nie wiadomo jeszcze, czy K. Składowski zdecyduje się na odwołanie od piątkowej decyzji sądu. – Nie wykluczam tego – powiedział. – Ze spokojem i pokorą oczekiwałem na orzeczenie sądu w tej sprawie – wyjaśniał z kolei wójt gminy Żurawica, Janusz Szabaga. – Nie miałem wątpliwości, ze takie ono właśnie będzie – dodał. – Cieszę się, że nie potwierdziły się „sensacyjne informacje” pana Składowskiego – stwierdził Szabaga. Co będzie dalej zależy od K. Składowskiego. O jego decyzji dotyczącej ewentualnego odwołania się od obecnej decyzji sądu na pewno poinformujemy naszych Czytelników.

Komentarz:

Sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu:

- Sąd zdecydował o odrzuceniu protestu wyborczego. Decyzja ta podyktowana jest tym, że choć doszło zdaniem sądu do nieprawidłowości, o których mowa w proteście, nie miały one znaczenia dla wyniku wyborów.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.