Wolę Rusinowską ocalił kurator

Jerzy Wilk, wójt gminy Majdan Królewski nie ma innego wyjścia, po prostu musi zgodzić się z decyzją Podkarpackiego Kuratora Oświaty. Fot. Autor

MAJDAN KRÓLEWSKI. Podkarpacki Kurator Oświaty nie zgodził się na przekształcenie Szkoły Podstawowej w Woli Rusinowskiej. Dla innych placówek nie był już taki łaskawy.  

Od 1 października b.r. przestają istnieć dwie publiczne placówki oświatowe: Szkoła Podstawowa w Brzostowej Górze i przedszkole w Majdanie Królewskim. Prowadzić je będzie stowarzyszenie “Lokomotywa”. Wydawało się, że podobny los dotknie podstawówkę w Woli Rusinowskiej. Tym bardziej, że jej przekształcenie zaakceptowała Rada Gminy. Nie zgodził się na to jednak Podkarpacki Kurator Oświaty.

Szkołę w Woli Rusinowskiej “uratowała” liczba uczniów. Kurator Oświaty dowodził, że w placówce uczy się w niej więcej, niż 70 uczniów, wliczając w to przedszkolaków. Nie godzą się z tym władze gminy, ale na tym poprzestają, bo decyzja kuratora jest nieodwołalna.

Wójt Jerzy Wilk od miesięcy powtarza, że zmiany organizacyjne w oświacie muszą nastąpić teraz, aby w przyszłości zapobiec likwidacji szkół. – Przed wyborami obiecywałem, że nie będę zamykał szkół i to podtrzymuję – mówił. – Dzięki przekazaniu ich stowarzyszeniu “Lokomotywa” uratowane zostaną miejsca pracy, rodzice będą mieć pewność, że ich dzieci będą się uczyć w tej samej szkole, a poziom nauczania nie ulegnie pogorszeniu.

Argumentacja wójta nie trafiła jednak do każdego. Przeciwko przekształceniom szkół protestowali zarówno nauczyciele, jak i mieszkańcy. Czy z sukcesem? Jeżeli już, to połowicznym, bo przed zmianami udało się uratować jedynie placówkę w Woli Rusinowskiej. I to tylko dzięki, zaskakującej dla wielu, decyzji Podkarpackiego Kuratora Oświaty.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.