Wolski przelotem w PLH?

Coraz więcej wskazuje na to, że kibice nie będą mieli zbyt wielu okazji by zobaczyć w akcji Wojtka Wolskiego. Fot. PAP

PLH. Gwiazda NHL zadebiutuje w piątek w sanockim zespole. Być może będzie to jeden z jego niewielu występów w tej ekipie

- Jestem niezwykle podekscytowany. Dam z siebie wszystko. Chcę grać dla Sanoka jak najlepiej – mówi przed piątkowym debiutem w PLH, skrzydłowy Ciarko PBS Bank KH Sanok, Wojciech Wolski. W piątek Arena Sanok wypełni się zapewne po brzegi, podobnie jak w niedzielę hala w Oświęcimiu, gdzie sanoczanie zagrają z Unią.

W Czechach w trakcie lokautu po powrocie rodzimych graczy do Extraligi zainteresowanie hokejem, które i tak jest nieporównywalne do Polski (sport nr. 1 u naszych południowych sąsiadów) jeszcze bardziej wzrosło. Rozpętała się istna Jagromania. Ponad 17 tysięcy biletów na mecz Kladno – Brno wyprzedano po 8 godzinach, a na spotkanie Vitkovice – Kladno 10 tysięcy wejściówek rozeszło się po 11 godzi. Wszyscy chcą zobaczyć w akacji największa gwiazdę Jaromira Jagra. W Polsce może być podobnie, choć ze względu na pojemności naszych hal nie na tak ogromną skalę. Osoba Wolskiego jest ogromnym magnesem dla wszystkich, nawet tych mniej interesujących się hokejem.

Ten 26-letni skrzydłowy zagra w pierwszej formacji sanockiego zespołu w ataku wraz z Marcinem Koluszem i Krzysztofem Zapałą. – Cała trójka bardzo fajnie rozumie się na lodzie. Myślę, że potwierdzą to z Cracovią – mówi II trener Ciarko PBS Bank, Marcin Ćwikła, który nie ukrywa zadowolenia z pozyskania tak świetnego zawodnika jakim jest Wolski. – Już po pierwszy treningach widać jak dobrze wyszkolony technicznie jest Wojtek. Prowadzenie krążka, jazda na łyżwach czy nawet przegląd sytuacji. Cieszymy się, że jest z nami, bo możemy się wiele od niego nauczyć – stwierdza Ćwikła.

Pierwotnie zakładano, że lokaut w NHL potrwa jeszcze przez dwa miesiące i przez ten okres Wolski reprezentować będzie barwy sanockiego zespołu. Jak informowaliśmy wczoraj, jest wielce prawdopodobne, że sezon zza Oceanem rozpocznie się 2 listopada. – To już nie jest zależne od nas. Wiadomo, że lepiej dla naszego zespołu byłoby, aby Wojtek został w nim jak najdłużej. Każdy liczy się z tym, że w każdej chwili Wojtek może wrócić za Ocean – mówi II szkoleniowiec mistrzów Polski. Gdyby doszło do takiej sytuacji Wolski oprócz meczów z Cracovią i Unią zagrałby z Jastrzębiem (23.10. w Sanoku) i być może jeszcze w Tychach 26.10.

Ciarko – Cracovia
Piątek, godz. 17.45 (transmisja TVP Sport)

Unia – Ciarko
Niedziela, godz. 17

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.