Wpadłeś w dziurę w drodze? Żądaj pieniędzy!

PODKARPACIE. Dziury w jezdniach pojawiają się jak grzyby po deszczu, często i niespodziewanie. Co zrobić, gdy w takim miejscu uszkodzisz auto?

- Już trzecią felgę uszkodziłam na dziurawej ulicy Lubelskiej – skarży się Anna D., czytelniczka z Rzeszowa. – Przy wjeździe do Rzeszowa jest tu więcej dziur niż asfaltu i jak się omija jedną wyrwę, to wpada się w drugą. Jak mam odzyskać pieniądze za zniszczone felgi?

Za uszkodzenia samochodów spowodowane złym stanem drogi odpowiada jej zarządca. Uszkodzenie samochodu w dziurze zgłaszamy więc we właściwym zarządzie dróg. Tam spisujemy wniosek o odszkodowanie i czekamy na decyzję firmy ubezpieczeniowej.

Czyja droga?

Ulicami w Rzeszowie zajmuje się Miejski Zarząd Dróg. Podobnie jest w pozostałych dużych miastach, które mają prezydenta.

Poza tymi miastami drogami opiekuje się czterech zarządców.

- Drogi krajowe, oznaczone czerwonymi tabliczkami z jedno- lub dwucyfrowym numerem (4, 9, 19, 28, 73, 77, 84), należą do Generalnej Dyrekcji Dróg krajowych i Autostrad.

- Drogi wojewódzkie, oznaczone żółtymi tabliczkami z trzycyfrowym numerem (np. 835, 884, 989 itp.) należą do Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

- Drogi powiatowe mają czterocyfrowe oznaczenie lecz nie jest ono umieszczane na tabliczkach informacyjnych. Należą do powiatowych zarządów dróg.

- Drogi gminne nie mają oznaczeń, zarządzają nimi urzędy gmin.

Dokumentacja – zdjęcia i świadkowie

Jeżeli wpadniesz w dziurę i uszkodzisz samochód, to najpierw udokumentuj to zdarzenie. Potrzebne są co najmniej trzy zdjęcia. Poglądowe miejsca zdarzenia i samochodu, dziury w której uszkodziłeś auto, uszkodzonego elementu samochodu, np. zagiętej felgi. Wystarczą zdjęcia wykonane telefonem komórkowym.

Warto spisać oświadczenia świadków. Musi ono zawierać dane świadków, ich adresy, kontakt telefoniczny i szczegółowy opis zdarzenia z dokładnym określeniem miejsca, daty i godziny oraz okoliczności wpadnięcia w dziurę.

Wzywać policję, czy nie wzywać?

Nie ma obowiązku wzywania policji do samochodu uszkodzonego w dziurze na jezdni. Notatka policyjna może być pomocna w uzyskaniu odszkodowania, ale nie przesądza o jego przyznaniu. Może się też zdarzyć, że policjant będzie podejrzewał uszkodzenia auta większe niż tylko zagięta felga. Zatrzyma wtedy dowód rejestracyjny i zabroni dalszej jazdy samochodem zagrażającym bezpieczeństwu ruchu.

Nie zawsze otrzymasz pieniądze

Nie może liczyć na odszkodowanie kierowca, który jedzie 60 – 70 km/godz lub szybciej, po drodze dziurawej jak ser szwajcarski. Zagięcie felgi lub uszkodzenie zawieszenia jest w takiej sytuacji oczywiste. Kierowca ma obowiązek dostosować prędkość do panujących warunków. Po ewidentnie dziurawej drodze należy jechać powoli.

Zupełnie inaczej jest, gdy dziura zaskakuje kierowcę na drodze, a w dodatku zalana jest wodą i wygląda jak kałuża. W takiej sytuacji nie powinno być problemu z wypłatą odszkodowania. Trzeba jednak wykazać, że kierowca nie miał możliwości dostrzeżenia dziury na tyle wcześnie, by ją ominąć lub wyhamować. Warto, by takie informacje znalazły się w oświadczeniu świadków i we wniosku o odszkodowanie.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.