Wraca Andrzej Kowal

Trener Andrzej Kowal powiedział zawodnikom, że spotkania o brązowy medal z Jastrzębskim Węglem będą jego pożegnaniem z Asseco Resovią. Fot. Wit Hadło

Fot. Wit Hadło

PLUSLIGA. Roberto Serniotti zwolniony z Asseco Resovii.

Po XII kolejkach PlusLigi zwolniony został trener Asseco Resovii, Roberto Serniotti. Głównym powodem były niezadowalające wyniki i styl gry zespołu. Jego miejsce zajmie Andrzej Kowal. Jest to o tyle zaskakująca decyzja, że nigdy w klubie z Rzeszowa nie zwalniano szkoleniowców w trakcie sezonu. Albo wygasał im kontrakt, albo sami podawali się do dymisji.

- Ostatnie wyniki, jak i gra zespołu nie były satysfakcjonujące dla sympatyków naszego klubu jak i sponsorów, dlatego też podjęliśmy dość trudną i niełatwą decyzję o rozwiązaniu umowy z trenerem Roberto Serniottim – informuje prezes Asseco Resovii, Bartosz Górski. – Dziękujemy mu za zaangażowanie i wykonaną pracę, bo to nie było łatwe zadanie podjąć się pracy w klubie, który aspiruje do osiągania czołowych pozycji w tak wymagającej lidze. Podjął się tego wyzwania, jednocześnie wprowadzając swoją koncepcję prowadzenia drużyny. Zgodziliśmy się na to, ale jak widać nie przyniosło to pozytywnych i oczekiwanych efektów. O pracy trenera świadczą wyniki, a te ostatnio było nie najlepsze, stąd decyzja o rozwiązaniu umowy – mówi prezes klubu z Rzeszowa, który ponowie będzie prowadził Andrzej Kowal. Trener ten po ub. sezonie mimo ważnego kontraktu zrezygnował z pracy szkoleniowca i został w klubie na stanowisku dyrektora sportowego.

- Rolę pierwszego trenera powierzyliśmy Andrzejowi Kowalowi i to on będzie prowadził zespół do końca sezonu – mówi Górski. – Trener Kowal cały czas był blisko tej drużyny, zna świetnie wszystkich zawodników i podjął się tego zadania z dużą wiarą, że wyniki ulegną poprawie. Wierzymy też, że zmiana da pozytywny impuls, ale na spotkaniu z zawodnikami i sztabem szkoleniowym powiedzieliśmy, że sama zmiana trenera to nie wszystko. Każdy z zawodników musi postanowić zrobić wszystko co najlepsze, żeby pomóc drużynie.

- Nie była to łatwa decyzja. Z uwagą przyglądaliśmy się pracy trenera Serniottiego i wydaje się, że ta drużyna ma wyższy potencjał niż wskazują ostatnie wyniki i gra. Pozycja w tabeli też nie jest najlepsza, ale chcieliśmy jeszcze przed końcem I rundy wprowadzić zmiany, żeby nie stracić szansy na grę w Pucharze Polski.

- Podejmujemy takie ryzyko i liczymy, że ono nam przyniesie nam pozytywne efekty w przyszłości – mówi prezes klubu z Rzeszowa, który przyznaje, że ostatni porażka z ONICO Warszawa przelała czarę goryczy. – Nie była to jednak tak do końca spontaniczna decyzja, bowiem już od dłuższego czasu obserwowaliśmy z niepokojem naszą sytuację w tabeli i osiągane wyniki, ale rzeczywiście ta przegrana zdecydowała, że podjęliśmy decyzję o zmianie trenera – mówi prezes Asseco Resovii, w której pozostaje nadał reszta sztabu szkoleniowego, na czele z Brazylijczykiem Lucio Oro.

- Zespół był zaskoczony tą decyzją, ale wierzymy, że profesjonalnie i z zaangażowaniem rozpoczną pracę pod wodzą nowego szkoleniowca – podsumowuje Bartosz Górski. Trener Roberto Serniotti był mocno zaskoczony ta decyzją i nie chciał jej komentować. – Dowiedziałem się o niej przed niedzielnym treningiem i brak mi na razie słów – stwierdził krótko włoski szkoleniowiec.

rm

do “Wraca Andrzej Kowal”

  1. maniek

    Przecież sam ich wybierał to chyba sprawdzał,lepiej niech sobie zaglądnie,gdzie trzeba.

  2. waldek

    Pisałem dwa razy Roberto uciekaj stąd.Roberto jednak wolał polec w ruinach twierdzy rzeszów.Na początek prośba do Andrzeja,sprawdz swoich zawodników pod kątem czy mają wszyscy jaja,bo ja szczerze w to wątpie.

  3. kabotyn

    A rzeszowscy kloszardzi , latem , wykorzystają to jako miejsce porannych oblucji na a potem dzieciaki w to wejdą i będzie richtik.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.