Wraca dyskusja na temat aborcji

Od kilku lat badania prenatalne na Podkarpaciu są refundowane przez NFZ. Fot. Wit Hadło

Według jednego z obywatelskich projektów, kobiety mogłyby dokonać aborcji na żądanie do 12. tygodnia ciąży. Fot. Archiwum

KRAJ. Episkopat apeluje o poparcie inicjatywy, a ruchy feministyczne zapowiadają protesty.

Posłowie odrzucili w czwartek obywatelski projekt ustawy „Ratujmy Kobiety” liberalizujący prawo aborcyjne. Do komisji trafił natomiast projekt „Zatrzymaj Aborcję” zaostrzający przepisy. Debata na temat prawa kobiet rozgorzała na nowo.

Obywatelski projekt ustawy „Ratujmy Kobiety” zakładał przywrócenie tak zwanej antykoncepcji awaryjnej bez recepty i wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół. Co najważniejsze, kobiety mogłyby dokonać aborcji na żądanie do 12. tygodnia ciąży. Później byłaby dozwolona – tak jak dziś w trzech przypadkach. Po pierwsze, kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety. Po drugie, kiedy powstała w wyniku czynu zabronionego (np. kazirodztwa lub gwałtu). Ostatni wyjątek stanowi przypadek ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

- Jestem za utrzymaniem stanu obecnego, który według mnie jest dobry – przyznaje Zdzisław Gawlik, poseł PO. – Nie chciałbym, żeby skłócać Polaków i wywoływać niepotrzebne dyskusje – dodaje. Zdaniem posła, zbyteczne jest zastępowanie prawem pewnych zasad etycznych i moralnych. - Jeżeli ktoś żyje zgodnie z pewnym katalogiem zasad, wie jak się zachować – zauważa poseł PO.

„Zatrzymaj Aborcję” w komisji
Jeszcze w październiku do Sejmu trafił projekt fundacji Życie i Rodzina Kai Gondek. Według jego założeń, aborcja byłaby zakazana w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Projekt został skierowany do dalszych prac. – Bardzo dobrze, że projekt przeciw aborcji eugenicznej przeszedł do komisji. Uważam, że jeżeli chodzi o eugenikę, powinno się jej zakazać – oświadcza Krystyna Wróblewska, posłanka PiS. – Dzieci niepełnosprawne mają prawo do życia. Można się od nich nauczyć wiele miłości – ocenia posłanka. Jak mówi, cieszy się, że posłowie będą pracować nad dokumentami przygotowanymi przez obywateli i nadal mają szansę na dyskusję.

Na temat sprawy wypowiedział się Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. Zaznaczył, że wbrew temu co się sądzi, prawo do aborcji to nie jest prawo człowieka. To ustawodawca przyznaje możliwość przerywania ciąży zgodnego z prawem. Jego zdaniem, wątpliwości budzi to, na ile obecnie kobiety mogą legalnie przerwać ciążę.

Wioletta Kruk

do “Wraca dyskusja na temat aborcji”

  1. hijena

    Episkopat niech uderzy sie w pierś i przyzna się do częstego zwyrodniałego pedofilstwa wśród klechów i wielu niechcianych ciąż spowodowanych przez rozpustników w koloratkach.
    Płód staje się człowiekiem z chwilą urodzenia.Tak mówi polskie prawo.Zostawmy ten trudny wybór kobietom i lekarzom.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.