WRACAMY DO TEMATU: Czy przez rewolucję w MPK będziemy płacić drożej?

Zmiany w rozkładach i liniach autobusowych mają na celu zwiększenie komfortu jazdy pasażerów autobusów MPK. Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW. Będzie więcej krótszych linii autobusowych.

Od nowego roku, zgodnie z planami  Zarządu Transportu Miejskiego, będziemy jeździć już zgodnie z nowym rozkładem jazdy MPK. Zmianie mają ulec też linie autobusowe a najdłuższe z nich mają zostać skrócone. Wszystko to, jak przekonuje ZTM ma na celu poprawę komfortu jazdy pasażerów. Ci jednak obawiają się, że rewolucja doprowadzi do tego, że będą płacić drożej, bo po skróceniu linii, tą samą trasę co obecnie, przejadą już nie jednym a dwoma autobusami.

- Stale rosną oczekiwania pasażerów względem bezpośredniości połączeń, dlatego też postanowiliśmy wyjść im naprzeciw i zmienić linie autobusów MPK oraz same rozkłady jazdy – tak zmiany tłumaczył Łukasz Dziągwa, p.o dyrektora ZTM.

Dłuższe linie autobusowe jak np. 6,12 czy 37ka ulegną skróceniu a wyznaczenie nowych tras pozwoli uporać się ze spóźnieniami autobusów i poprawić komunikację.

Niestety choć zarząd ZTM obiecuje, że rozkłady jazdy i linie autobusów MPK zmienią się w oparciu o opinie mieszkańców Rzeszowa, ci z niepokojem podchodzą do pomysłu skrócenia linii autobusowych.

- Jak podzielą mi trasę na dwie czy trzy części, to nie dość, że będę się musiała przesiadać, to jeszcze drożej zapłacę za bilet, bo zamiast jednego kupię dwa lub trzy – to tylko jeden z wielu telefonów w tym tonie, jakie otrzymaliśmy do redakcji po publikacji ostatniego artykułu.

Przygotujemy korzystne rozwiązanie

O to, czy rzeczywiście jest się czym martwić zapytaliśmy bezpośrednio w ZTM – Stali pasażerowie MPK nie muszą się niczego obawiać, ponieważ najczęściej korzystają z biletów miesięcznych czy semestralnych (w przypadku studentów). Koszty pozostaną zatem te same. Dla pasażerów jeżdżących sporadycznie również będziemy przygotowywać rozwiązanie, dzięki któremu nie będą musieli się obawiać zwiększenia kosztów podróży – wyjaśnia Łukasz Dziągwa. – Jakie ono będzie? – dopytujemy -  Jeszcze za wcześnie by się zastanawiać, ale możliwe że wprowadzimy bilety półgodzinne czy czterdziesto minutowe.

Zanim nastąpi rewolucja, trzeba się do niej jednak odpowiednio przygotować. ZTM chce przeprowadzić szczegółowe badania które ujawnią potrzeby pasażerów. Dzięki nim będzie można dopasować nowy rozdział i linie do wymagań mieszkańców miasta. Zmiana linii i rozkładów jazdy ma kosztować ok. pół miliona złotych.

***

Obawy pasażerów jak te dotyczące zwiększenia kosztów podróży są rzeczą normalną. Nikt nie chce przepłacać. Mamy nadzieję, że ZTM odpowiednio wcześnie przygotuje korzystne rozwiązanie które zacznie obowiązywać wraz z nastaniem zmian w rozkładach i liniach.

Katarzyna Szczyrek

do “WRACAMY DO TEMATU: Czy przez rewolucję w MPK będziemy płacić drożej?”

  1. kasprzak

    Nnie wszystkie linie zostaną zmienione.. nie ma się o co bać ;)

  2. stary czytelnik

    Jeden skutek tego bawienia się w ZTM „w wielki program transportowy” jest pewny: doprowadzenie MPK na skraj bankructwa i całkowity zanik pasażerów MPK, którzy przesiądą się do swoich aut.
    Stare linie typu 13, 17, 18, 19, 0, 30 którymi wciąż jeździ sporo osób rozwalić jest łatwo.
    Przy „rewolucyjnych” zdolnościach szefostwa ZTM powrót do tego co mamy teraz i co się jeszcze jakimś cudem trzyma i sprawdza, będzie już kompletnie niemożliwy.

  3. ROMAN

    szykuje się czyszczenie kieszeni po nowym roku co ?chyba że ONI sami będą szusować nowymi autobusami po buc-pasach

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.