Wszedł na dach, ale zejść nie potrafił

Fot. Archiwum

MIELEC. Wczoraj po południu na terenie jednej ze szkół w Mielcu policjanci sprowadzili z dachu nastoletniego chłopca. 12-latek sam wszedł na dach, jednak nie potrafił z niego zejść.

Około godz. 18.30 dyżurny Policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie o tym, że na dachu szkoły przy ul. Żeromskiego znajduje się jakieś dziecko. Przybyły na miejsce patrol policyjny zauważył nastoletniego chłopca, który nie potrafił zejść z dachu budynku. Policjanci pomogli zejść bezpiecznie 12-latkowi na ziemię.

Chłopak powiedział, że wszedł na dach ponieważ koledzy wrzucili mu dla żartu tam plecak i uciekli. On sam potrafił wejść po elementach elewacji na dach, ale nie umiał już zejść.

tc/KPP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.