Wyboista droga na piłkarskie salony

Fot. Paweł Bialic

PIŁKA NOŻNA. Zawodnikom z Podkarpacia wciąż trudno znaleźć pracę w klubach ekstraklasy bądź I ligi.

Dla piłkarza podkarpackiego klubu ekstraklasa, a nawet pierwsza liga wciąż pozostaje szczytem marzeń. Tegoroczna zima tylko potwierdza przykrą regułę, choć do kilku transferów jednak doszło.

Swego dopiął wreszcie Wojciech Reiman. Środkowy pomocnik Stali Rzeszów od jakiegoś czasu próbował wydostać się z futbolowego zaścianka. W Polonii Bytom mu się nie powiodło, do Arki Gdynia się nie przebił, ale trener Podbeskidzia Bielsko-Biała Robert Kasperczyk dostrzegł w nim zawodnika niebanalnego. Jeśli Reiman wykorzysta szansę, pomoże beniaminkowi w utrzymaniu, może w elicie zagościć na dłużej. W końcu w sierpniu skończy zaledwie 24 lata.

Kamil nie dla GKS-u
Jedną nogą w GKS Bełchatów był Kamil Słaby, reprezentant Polski do lat 19, piłkarz Sandecji występujący ostatnio na wypożyczeniu w Partyzancie Targowiska. Na zgrupowanie GKS-u do Turcji Słaby jednak nie poleciał i od razu pojawiły się głosy, że o zawodnika powalczy były trener Partyzanta, a dziś Stali Stalowa Wola Mirosław Kalita. – Nie ma tematu. Nie stać nas na tego zawodnika. Z tego co wiem, Bełchatów sięgnie po Kamila latem. Ale najpierw PZPN musi rozstrzygnąć spór między klubami o wysokość ekwiwalentu za wyszkolenie. Słyszałem, że Sandecja żąda za swojego gracza około 80 tysięcy zł – mówi opiekun “Stalówki”.

Patryk na wyspie Wolin
Wygląda na to, że więcej szczęścia będzie miał Patryk Fryc. To także młodzieżowy reprezentant kraju i były gracz Partyzanta, który trafił do szóstej drużyny I ligi Floty Świnoujście. Z kolei do składu broniącej się przed spadkiem do II ligi Polonii Bytom nie przebił się Kamil Radulj, napastnik Karpat Krosno. Nie próżnowali natomiast skauci Ruchu Chorzów, którzy do swojej drużyny Młodej Ekstraklasy zaprosili po dwóch graczy Karpat i Strumyka Malawa.

Na Podkarpacie przychodzą niechętnie
W kierunku odwrotnym – z klubów mocniejszych na Podkarpacie – transfery zdarzają się równie rzadko. Najczęściej przyjeżdżają do nas futbolowi emeryci bądź gracze niechciani w swoich klubach. Tej zimy zawodnika mającego za sobą przygodę w piłce przez nieco większe P pozyskała jedynie Resovia (Tomasz Ciećko z Kolejarza Stróże), co wiele mówi o możliwościach naszych klubów.

Tomasz Szeliga

do “Wyboista droga na piłkarskie salony”

  1. z boku

    Dopóki tacy ludzie pokroju Grenia będą rządzić w podkarpaciu tak będzie dalej i nic się nie zmieni, nikt z młodych chłopaków nie pójdzie wyżej, dalej, bo ten prezesik jest skłócony z wszystkimi dookoła i pluje na wszystkich ostro zamiast rozmawiac z ludźmi pomagać, angażować się,

  2. horvat

    Sandecja wystawila za nie go 2000000 i zablokowali transfer a Kamila, zawiesili w prawach zawodnika tak sie traktuje mlodych …

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.