Wybory w Polsce powinny być obowiązkowe

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Rozmowa z dr. Dominikiem Szczepańskim, politologiem Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Kilka tygodni temu ruszył festiwal obietnic wyborczych. Politycy z różnych stron barykady co rusz chwalą się nowymi pomysłami. O czym należy pamiętać? O tym, że wiele zapowiedzi to zwyczajne gruszki na wierzbie. Polacy już 21 października przy urnach wyborczych wystawią noty samorządowcom. Aby jednak do tego doszło najpierw trzeba wyjść z domu i zagłosować.

– Dlaczego niechętnie uczestniczymy w wyborach?
– Na wybory chodzi zaledwie jedna trzecia uprawnionych do głosowania obywateli. Powodów takiej sytuacji jest kilka. Niektórzy nie idą do urn bo nie interesują się polityką, inni uważają, że nie ma opcji politycznej godnej zaufania, natomiast jeszcze inni wychodzą z założenia, że ich pojedynczy głos zostanie zmarnowany. Wyborcy obawiają się również fałszerstw, stąd ich niechęć.

– Czy więc uczestnictwo w wyborach powinno być obowiązkowe?
– Uważam, że przymus w Polsce powinien być wprowadzony, gdyż takie rozwiązanie niesie sporo korzyści. Dzięki niemu byłaby wyższa frekwencja, każdy czułby spełnienie obywatelskie i zmieniłoby się oblicze obecnej sceny politycznej. Pamiętajmy jednak, że przymus musiałby zostać usankcjonowany. Chodzi o odpowiednie traktowanie np. osób niepełnosprawnych.

– Niepójście na wybory wiązałoby się wówczas z konsekwencjami?
– Gdyby wprowadzono przymus wyborczy to należałoby stworzyć katalog czytelnych kar za niewywiązanie się z obowiązku. W wielu krajach funkcjonuje np. kara finansowa w postaci 3-krotności pensji. Niekiedy stosuje się sankcje moralne czyli np. wywieszanie listy z nazwiskami osób, którzy nie stawiły się w lokalu wyborczym lub nie wydanie im paszportu.

– Czy Polacy mieszkający za granicą powinni mieć prawo do głosowania?
– Nie powinniśmy zabierać im takiej możliwości. Niewykluczone, że takie osoby zechcą kiedyś wrócić do kraju, więc państwo nie może zamykać im furtki. Wszyscy ludzie będący obywatelami Polski muszą mieć możliwość zagłosowania w wyborach, tym bardziej, że niektórych do migracji zmusza np. trudna sytuacja rodzinna lub finansowa.

– Politycy składający obietnice i niewywiązujący się z nich powinni ponosić kary finansowe?
– To jest praktycznie niemożliwe do wyegzekwowania. W sensie finansowym a także moralnym nie można rozliczyć obietnic politycznych. Musiałaby zebrać się grupa mieszkańców i drogą cywilną wkroczyć z pozwem przeciwko danej opcji politycznej lub danej osobie. Polityków można rozliczyć jedynie poprzez pójście do urny wyborczej.

Rozmawiał Kamil Lech

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
dobra radaROMANromekstarszy już panmieszkaniec z 1000-lecia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
romek
Gość
romek

wniosek ; karać obywatela że nie głosował , ale od karania kłamliwego polityka wara

ROMAN
Gość
ROMAN

No fajne ten Ekspert zapomniał ze taka kara to pikuś :
Kara dla takiego kłamcy ( polityka obiecującego złote góry) to kopniak w dupe i poszedł won z polityki i ze stołka na którym siedział całkowie odcięcie od koryta i wtedy kolejny ważył by słowa myślał by czy pleść banialuki czy mówić prawde a nie ppowiadać bzdety ; O !

starszy już pan
Gość
starszy już pan

Każdy ma prawo opowiadać nawet takie głupoty ale czy koniecznie powinien to być ktoś z uniwersytetu?Uniwersytet Rzeszowski nie powinien pozwalać sobie na takie szastanie swoją nazwą w świetle opowiadanych andronów.

mieszkaniec z 1000-lecia
Gość
mieszkaniec z 1000-lecia

Co to da jezeli glosy wyborcow licza ZAUFANI ludzie jedynie prawomyslnej Partii.

hijena
Gość
hijena

Pisofobia jest już skutecznie leczona ,wystarczy zażywać zapisane tabletki i nie ogladac telewizji TVN.Udaj sie do najbliższego psychiatry ,skierowanie nie jest wymagane

buntownik
Gość
buntownik

Wygra i tak populistyczny i socjalistyczny pis dopoki dosypuje kasy gawiedzi. jak sie skonczy gorka ekonomiczna to lud wytrzezwieje i pogoni tych zjebow. skad sie takie scierwo jak pis wzielo na polskiej ziemi? a adrian to juz debileje z dnia na dzien, wie ze go jarek odstrzelil w nastepnych wyborach, to chce blyszczec jako wojownik, tyle tylko ze wychodzi na idiote i dyletanta. brawo duda tym razem ci sie znowu uda

hijena
Gość
hijena

dobrobyt Szwajcarów powstal wlasnie dzięki obowiazkowi wyborow.Tam nawet puszczenie bąka wymaga przeprowadzenia referendum.
Lenistwo wyborców ,niska frekwencja powoduje ,ze wybory wygrywają od lat te same przypadkowe osoby,albo rozmaici szemrani kolesie.Miejmy nadzieję ,ze najbliższe wybory zmienią tą zła od lat passę dla miasta

dobra rada
Gość
dobra rada

„Dlaczego niechętnie uczestniczymy w wyborach ”

…bo się pewnie kiedyś naczytaliśmy pewnego” redachtora” , który to na łamach SN ,uprawiał propagandę wyborczą ,doradzając „zaściankowym”, by do wyborów nie chodzili ,albo jeśli już ,to żeby głosowowali tylko na jego idola ” eks palikociarza” ,bo tylko on „honorny jest ” ,po lekturze „mondrości” takich redachtorów, szlag trafia każdego czytelnika, który ma choć dwie komórki w mózgu i zaczyna olewać wybory i takich „redachtorów „, a na to już żaden doktor nie pomoże :-)))

p.s
a kto nie wierzy nich poszuka archiwalnych numerów SN :-)