Wybory wyborami, ale trzeba po sobie posprzątać

MIELEC. Choć większość wyborczych plakatów zniknęła już z ulic miasta, to wciąż jednak można znaleźć pojedyncze wizerunki kandydatów. Do czasu, bo zgodnie z prawem, wszystkie materiały powinny zostać usunięte najpóźniej miesiąc po wyborach.
Arkadiusz Misiak, komendant mieleckiej Straży Miejskiej podkreśla, że podczas kampanii nie odnotowano poważniejszych incydentów.

- Do jednostkowych sytuacji należy zaliczyć zdarzenie, w którym jeden z kandydatów umieścił swoje plakaty na drzewach – mówi komendant Misiak. – Na szczęście drzewa nie były uszkodzone. Po powiadomieniu pełnomocnika komitetu wyborczego, którego przedstawicielem był kandydat, wszystkie plakaty zostały usunięte.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.