Wychowankowie siłą Znicza i Polonii

W sześciu podkarpackich klubach, grających obecnie na szczeblu ogólnopolskim, występuje obecnie 27 wychowanków

Polonia Przemyśl i Znicz Jarosław to podkarpaccy liderzy w liczbie wychowanków zgłoszonych do pierwszych drużyn. Na przeciwległym biegunie jest AZS Politechnika Rzeszów, która w swoim zestawieniu nie posiada ani jednego wychowanka.

Od kilku lat w polskiej koszykówce niemal stało się normą to, że im wyższa liga, tym w składzie drużyny mniej wychowanków. Tak było m.in. w przypadku Znicza Jarosław, który grając w Ekstraklasie miał zdecydowanie mniejszą ilość wychowanków, niż obecnie. – Sporo się w tej kwestii zmieniło. Obecnie stawiamy na naszych graczy, co jak pokazują wyniki jest dobrym posunięciem – mówi trener Znicza, Maciej Milan. Swego rodzaju rekordzistą w jego ekipie jest Grzegorz Szczotka, który od początku swojej kariery gra w Zniczu. Jeszcze lepiej pod względem wychowanków wypada Polonia. – W składzie pierwszej drużyny jest już kilku juniorów. Oprócz tego młodzi zawodnicy trenują w juniorach oraz UKS-ie. Łącznie jest to blisko 50 zawodników – informuje trener Krzysztof Młot.

Armia zaciężna Siarki

Na tym tle zdecydowanie gorzej wypadają drużyny, grające w TBL i I lidze. W ekipie Siarki jest obecnie zaledwie dwóch wychowanków, jednak specyfika tej ligi sprawia, że drużyny po awansie stawiają na armię zaciężną zagranicznych graczy. Czterech wychowanków ma w swoim składzie I-ligowy Sokół Łańcut. – Młodzi adepci, którzy w przyszłości mają stanowić o sile Sokoła trenują obecnie w czterech grupach. Łącznie jest to 50 – 60 zawodników, jednak na ich występy w pierwszej drużynie będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać – relacjonuje Dariusz Kaszowski, opiekun Sokoła.

Krosno i Rzeszów bez wychowanków

Najgorzej pod względem wychowanków stoją akcje MOSiR-u Krosno i AZS Politechniki Rzeszów. – W Krośnie jest problem z trenerami. Są w MOSiR-ze etaty, ale brakuje ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami. W tej chwili mamy 3 grupy młodych koszykarz, których prowadzi Kamil Szczepieniec i ja. Ostatnio sporo osób z naszego regionu przechodziło odpowiednie kursy trenerskie, więc jest nadzieja, że ta sytuacja w najbliższych latach się poprawi – mówi II trener krośnian, Michał Baran. Ani jednego wychowanka w swoim składzie nie ma rzeszowska Politechnika. – Klub istnieje od zaledwie czterech lat, tak więc trudno mówić o naszych wychowankach. Obecnie bazujemy na graczach z regionu, ale w niedalekiej przyszłości chcemy utworzyć drużynę młodzieżową – dodaje II trener rzeszowian, Filip Kosim.

Marcin Jeżowski


Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.