Wygrać bez strat

PLUSLIGA. Debiut japońskiego trenera w hali na Podpromiu

Meczem z Pamapolem Wieltoń siatkarze Asseco Resovii rozpoczną rundę rewanżową. W I fazie w Wieluniu rzeszowianie niespodziewanie stracili punkt, wygrywając tylko 3-2. – Teraz nie możemy sobie już na to pozwolić, musimy zdobyć komplet – zapowiada szkoleniowiec Asseco Resovii, Ljubo Travica.

W zespole z Rzeszowa nastroje nieco poprawiły się po ostatnim zwycięstwie w Olsztynie, ale daleko jest od hurraoptymizmu. – Nie ma co liczyć, że będzie łatwo – przestrzega trener Travica i dodaje. – Musimy patrzeć na siebie, a nie na to, co dzieje się w innych zespołach nie tylko w tym meczu ale w każdym. Musimy być skoncentrowani i wrócić do swoje gry – stwierdza szkoleniowiec Asseco Resovii, którą po meczu w Olsztynie dopadł wirus.

Wirusowe problemy

Na zdrowie narzekają Rafał Buszek, Matej Cernic i Ivan Ilić. – Nie wiem tak do końca czy będą mogli zagrać w środę. Wcześniej ten sam wirus dopadł Krzysztofa Ignaczaka i Gyorgy Grozera u nich jednak trwało to tylko jeden dzień – informuje trener Travica. Do zespołu po kontuzji powrócił już Mateusz Mika i nie wykluczone, że w środę kibice zobaczą go na boisku. – Nie jest co prawda jesz w stu procentach formy ale jeśli będzie taka potrzeba to zagra – dodaje szkoleniowiec Asseco Resovii.

Wieluńskie zamieszanie

W zespole z Wielunia, który rozpoczął sezon od urwania punktu Asseco Resovii nie dziej się dobrze. Nie tak dawno klub rozwiązał kontrakt z atakującym Marcinem Lubiejewskim, tylko dlatego, że odważył się skrytykować słabiej grających kolegów. W jego miejsce zakontraktowano Radosława Rybaka.

Od poniedziałku trenerem Pamapolu Wielton przestał być Dariusz Marszałek. W bardzo lakonicznym komunikacie klub poinformował jedynie o tym, że szkoleniowiec rozwiązał kontrakt ze względów osobistych. Przed sezonem Marszałek (były zawodnik Resovii w latach 80) obiecywał, że zespół z Wielunia powalczy o miejsce uprawiające grę w europejskich pucharach, ale swojego planu nie zrealizuje. Zostawił zespól z bilansem 2 wygranych i 7 porażek.

Japońska myśl szkoleniowa

W środę na trenerskiej ławce ekipy z Wielunia zasiądzie dotychczasowy asystent Dariusza Marszałka, Shuichi Mizuno. Ten 30-letni szkoleniowiec będzie pierwszy Japończykiem w historii PLS prowadzący zespół jako pierwszy trener. Wcześniej pracował w swojej ojczyźnie, Danii i Norwegii gdzie poznał Marszałka. – Trudno powiedzieć czy Mizuno zostanie do końca sezonu. Oczywiście będziemy szukać ewentualnego szkoleniowca, ale zobaczymy jak to się skończy – mówi wiceprezes klubu z Olsztyna, Mariusz Grabczak.

Asseco Resovia – Pamapol Wielton Wieluń, środa godz. 19.

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.